Spis treści:
- Czym wyróżnia się rukiew wodna?
- Co kryje się w listkach rukwi?
- Dlaczego Polacy nie jedzą rukwi?
- Jak jeść rukiew wodną, żeby ją polubić?
Czym wyróżnia się rukiew wodna?
Jej fenomen polega na tym, że w niewielkiej porcji dostarcza bardzo dużo witamin i składników mineralnych. Badania porównujące różne warzywa liściaste regularnie plasują rukiew w ścisłej czołówce pod względem wartości odżywczych w przeliczeniu na kalorie.
Chociaż rukiew ma mało energii, to syci i zaspokaja apetyt. Dzieje się tak dlatego, że dostarcza wielu mikroelementów, których często brakuje w codziennej diecie. Z powodzeniem nadaje się zarówno do dań na zimno, jak i na ciepło.
Co kryje się w listkach rukwi?
Rukiew wodna wygląda skromnie, ale ma bogaty, drogocenny skład. Zawiera witaminy A, C, E oraz K, a także foliany. Do tego dochodzą minerały: wapń, żelazo, magnez i potas. Nic więc dziwnego, że jest polecana osobom dbającym o odporność, kondycję skóry i prawidłową pracę układu krążenia.
- Witamina C wspiera odporność i pomaga wchłaniać żelazo z innych produktów.
- Witamina K odgrywa istotną rolę w procesach krzepnięcia krwi i zdrowiu kości.
- Związki siarkowe, charakterystyczne dla warzyw kapustnych, są przedmiotem badań na temat wsparcia naturalnych mechanizmów ochronnych organizmu.
W jednym z szeroko cytowanych badań amerykańskich naukowców porównano kilkadziesiąt warzyw i owoców pod kątem zawartości składników odżywczych względem kaloryczności. Rukiew wodna zdobyła maksymalny wynik, wyprzedzając m.in. szpinak i jarmuż.
Dlaczego Polacy nie jedzą rukwi?
Powodów jest kilka i większość z nich nie ma związku ze smakiem czy ceną. Bardziej chodzi o brak tradycji kulinarnych, u nas popularniejsza jest sałata, kapusta, szczypiorek, koperek, pietruszka. Rukiew wodna jest też rzadko spotykana w sklepach, choć w marketach pojawia się coraz częściej obok kiełków, szpinaku czy rukoli. Wreszcie nie znamy w pełni jej potencjału, i ograniczamy jej zastosowanie jedynie do... dekoracji talerza. Choć zapewne teraz ma to szansę się zmienić, jeśli wiemy, że rukiew wodna smakuje delikatnie pieprznie i świetnie zastępuje droższe, modne zieleniny. Jest przy tym niskokaloryczna i bardzo zdrowa.
Jak jeść rukiew wodną, żeby ją polubić?
Najlepiej zacząć od prostych form. Rukiew nie wymaga skomplikowanej obróbki i dobrze komponuje się z wieloma znanymi smakami.
Wypróbuj ją jako:
- dodatek do kanapek zamiast sałaty,
- baza do sałatki z oliwą, cytryną i jajkiem,
- składnik zielonego smoothie z jabłkiem i ogórkiem,
- krótko podduszona jako dodatek do ryb lub makaronu.
Gdy decydujesz się na obróbkę termiczną, ważne, by nie gotować jej zbyt długo - wysoka temperatura obniża zawartość witamin.


