W sklepach można obecnie znaleźć mnóstwo egzotycznych warzyw i owoców. Niektórzy kupują je z czystej ciekawości, a inni dlatego, że słyszeli o ich właściwościach zdrowotnych czy smaku.
Istnieje interesująca alternatywa dla ziemniaka, której warto posmakować. Co więcej, nadaje się zarówno do potraw na słono, jak i do deserów. Chodzi o taro, z którego można przygotować fantastyczne frytki. Co warto wiedzieć o tym warzywie?
Spis treści:
- Egzotyczne warzywo w twoim domu. Czym jest taro?
- Frytki z taro. Lepsze niż z ziemniaków?
- Pyszne, lecz nie dla każdego. Kto musi uważać na taro?
Egzotyczne warzywo w twoim domu. Czym jest taro?
Taro, czyli kolokazja jadalna, to egzotyczna alternatywa dla ziemniaka. Tropikalna roślina jest popularna w kuchni azjatyckiej i afrykańskiej, ale coraz częściej pojawia się też na naszych stołach. Wygląda niepozornie, jednak wspaniale smakuje - jak ziemniak z orzechową nutą.
Taro jest rośliną korzeniową, a liście i bulwy rośliny są jadalne po ugotowaniu. Jest bogata w skrobię, błonnik, witaminy i minerały. To lepsze źródło potasu, manganu i żelaza niż ziemniaki. Warzywo jest lekkostrawne i bezglutenowe. Nie można go zjadać na surowo, gdyż w takiej formie jest trujące. Wybornie jednak smakuje po obróbce cieplnej - ugotowaniu lub upieczeniu.
Frytki z taro. Lepsze niż z ziemniaków?
Taro po ugotowaniu robi się gęste i maślane w strukturze. Jest sycące i ciekawe w smaku, więc warto przygotować z niego coś intrygującego na szczególne okazje. Nawet zwykłe frytki w tak ciekawej odsłonie podbiją serca i żołądki gości.
Wiele osób woli frytki z taro niż te z ziemniaków, z uwagi na bardziej kremowe wnętrze i przyjemnie chrupiącą powierzchnię. By uzyskać taki efekt, wystarczy dobrze odparować wilgoć i podkręcić temperaturę przed końcem smażenia.
Do frytek z taro warto dodać przyprawy, takie jak sól, pieprz, papryka, a nawet curry. Zasada jest jedna - frytki muszą być pokrojone cieniej niż te ziemniaczane, a przed smażeniem należy je opłukać z nadmiaru skrobi i osuszyć.
Pyszne, lecz nie dla każdego. Kto musi uważać na taro?
Taro ma interesujący smak i wiele zastosowań. Warzywo to można piec, dusić, smażyć czy gotować na parze. Pamiętajmy jednak, że dokładna obróbka termiczna jest potrzebna, gdyż surowe czy niedogotowane taro może podrażniać jamę ustną i gardło.
Taro jest sycące, ale nie jest dietetyczne. Wiele zależy od tego, z czym będziemy łączyć to warzywo. Ostrożność przy jego spożyciu muszą zachować osoby z kamicą nerkową, dietą ograniczającą szczawiany, a także osoby z cukrzycą lub insulinoopornością. To warzywo skrobiowe, więc diabetycy muszą po prostu uważać na wielkość porcji czy dodatki.


