Jedni go kochają, inni nienawidzą. Kompot z suszu to tradycyjny polski napój podawany podczas świąt Bożego Narodzenia. W każdym domu receptura jest trochę inna, ale bazą są suszone jabłka i gruszki, które warto przygotować samodzielnie. Nie musisz mieć suszarki do owoców, wystarczy sam piekarnik.
Jakie owoce wybrać na kompot z suszu?
Z racji, że jesteśmy właśnie w środku sezonu na jabłka i gruszki, warto wybrać się na okoliczny rynek i kupić owoce od lokalnych rolników. Najlepiej zdecydować się na odmiany twarde, kwaskowate i aromatyczne. Miękkie owoce stracą na objętości i mogą rozpaść się podczas suszenia.
Na jedną porcję potrzebujesz ok. 4-5 dużych jabłek i 3-4 gruszki. Jeśli jednak planujesz gwarne święta w dużym gronie, przygotuj więcej owoców, by kompot był odpowiednio aromatyczny.
To może Cię zainteresować: Dżem już nie wypływa z moich drożdżówek. Wystarczy, że zmieszam go z tym, otwiera się w nowym oknie
Jak przygotować owoce na kompot z suszu?
Kupione owoce dokładnie umyj, usuń ogonki i podziel na plasterki o grubości kilku milimetrów i usuń gniazda nasienne. Wyciągnij kratkę lub blachę do pieczenia, wyłóż ją papierem i poukładaj owoce w równych odstępach.
Piekarnik ustaw na 60-65 stopni Celsjusza z funkcją termoobiegu. Jabłka i gruszki będą parować powoli, nawet od 6 do 12 godzin. Wszystko zależy od grubości i soczystości owoców. Co jakiś czas sprawdzaj ich stan - powinny się stopniowo marszczyć, aż będą suche w dotyku. Warto je też przewrócić na drugą stronę. Nie podwyższaj temperatury, bo zamiast je wysuszyć, zaczną się przypalać.
To jak dobrze wysuszysz owoce, będzie ważyło na tym czy owoce dotrwają do świąt. Nawet niewielka ilość wilgoci może przyczynić się do rozwoju pleśni, otwiera się w nowym oknie, a takie suszki nadają się jedynie do kosza. Po wystudzeniu owoce mogą być giętkie, ale nie wilgotne czy lepkie.
Jak przechowywać suszone owoce na kompot?
Największym wrogiem suszu jest wilgoć, dlatego wszystkie plasterki powinny zostać umieszczone w szczelnym pojemniku np. słoiku lub metalowej puszcze z pokrywką.
Świeże suszki mogą się ze sobą sklejać, jeśli są ciasno ułożone. Przez pierwszy tydzień delikatnie nimi potrząśnij i zerknij, czy w środku nie osiada się para wodna. Jeśli tak - owoce trzeba jeszcze dosuszyć.
W grudniu podziękujesz sobie za wcześniej przygotowane suszki. Zrobienie kompotu będzie ograniczało się do połączenia suszu z wędzonymi śliwkami, otwiera się w nowym oknie, cynamonem i goździkami i gotowanie na wolnym ogniu, aż wszystkie składniki oddadzą swój aromat. Kompot można opcjonalnie dosłodzić cukrem lub miodem.
Nie wyrzucaj ugotowanych owoców z suszu. Możesz je pokroić i dodać do owsianki lub ciasta piernikowego, dzięki temu stanie się przyjemnie wilgotny i aromatyczny.
Dlaczego warto podawać kompot z suszu? Nie tylko tradycja
Choć sam kompot jest pyszny, to poza walorami smakowymi jest polecany przy problemach trawiennych. Suszone owoce są bogate w naturalny błonnik pokarmowy, który reguluje pracę jelit, zapobiega zaparciom i gwarantuje lepsze samopoczucie po jedzeniu.
Święta to czas, gdy na talerzach ląduje mnóstwo pysznego, ale i ciężkostrawnego jedzenia. Podając kompot z suszu możesz zapobiec przykrym dolegliwościom i cieszyć się wspaniałą atmosferą oraz obłędnymi przysmakami.
Zobacz również: Pieczone jabłka, ale nie na słodko. Z tą rybą smakują obłędnie, otwiera się w nowym oknie

