Jeśli w sezonie grzybowym udało się zebrać więcej kurek, borowików czy rydzów, warto część z nich przygotować właśnie w ten sposób. Najlepszy efekt pojawia się po kilku dniach, gdy grzyby przejdą aromatem dodatków.
Zamiast mocnej zalewy wybierz ocet winny i aromatyczny olej
W tej metodzie ocet nie gra pierwszych skrzypiec. Oczyszczone grzyby wystarczy krótko obgotować w zagotowanym białym occie winnym, a następnie bardzo dokładnie osączyć i osuszyć. Do przygotowania grzybów marynowanych po włosku będziesz potrzebować:
- 1 kg świeżych, jadalnych grzybów leśnych,
- 500 ml białego octu winnego,
- około 300 ml oleju,
- 1 łyżka soli,
- ½ łyżeczki czarnego pieprzu,
- 2 łyżki posiekanej natki pietruszki,
- 1 łyżka świeżego oregano,
- 1 łyżeczka drobno startej skórki z cytryny,
- 4 ząbki czosnku,
- 1 mała ostra papryczka.
Do marynowania dobrze pasuje olej o neutralnym smaku, np. rzepakowy lub słonecznikowy. Dzięki temu nie konkuruje z aromatem grzybów. Najlepiej wykorzystać jędrne okazy. Kurki, borowiki, rydze czy koźlarze mogą świetnie sprawdzić się w takim wydaniu, pod warunkiem że są świeże.
Sprawdź również: Pigwę mieszam z tym owocem i robię najlepszy syrop na zimę. Idealnie rozgrzewa
Jak przygotować grzyby marynowane po włosku?
Oczyść grzyby i szybko opłucz je pod zimną wodą. Dokładnie osącz. Zagotuj ocet winny. Wrzucaj grzyby partiami i gotuj przez około 2-3 minuty. Osącz grzyby na sicie, a następnie rozłóż je na ręcznikach papierowych. Pozostaw do dokładnego wyschnięcia. Posiekaj czosnek, papryczkę, natkę i oregano. Dodaj skórkę cytrynową, sól oraz pieprz. Połącz grzyby z dodatkami i wlej około 200 ml oleju. Delikatnie wymieszaj. Przełóż grzyby do czystego słoika i zalej olejem tak, aby były przykryte. Wstaw do lodówki i odczekaj kilka dni przed pierwszym spróbowaniem.
Czosnek, oregano i chili robią tu całą robotę
Sam olej byłby zbyt prosty. Do grzybów warto dodać czosnek, świeże oregano, natkę pietruszki, odrobinę ostrej papryczki oraz skórkę z cytryny. Dobrym dodatkiem będzie również tymianek albo niewielka ilość rozmarynu. Z tym drugim trzeba jednak uważać, ponieważ jego intensywny aromat łatwo może zdominować delikatniejsze grzyby. Tak przygotowane grzyby dobrze smakują jako przekąska, dodatek do pieczywa, składnik sałatki czy uzupełnienie deski przekąsek. Najlepiej dać im kilka dni w lodówce, aby aromaty zdążyły się połączyć.


