Spis treści:
- Radar grzybowy pokazuje coraz więcej zgłoszeń. W tych województwach zaczyna się wysyp
- Dlaczego w jednym lesie są grzyby, a w drugim nadal pustka?
Radar grzybowy pokazuje coraz więcej zgłoszeń. W tych województwach zaczyna się wysyp
Portal grzyby.pl już pod koniec maja zaczął notować coraz więcej zgłoszeń od użytkowników wracających z lasów z pierwszymi udanymi zbiorami. Na radarze grzybowym najwięcej doniesień pojawia się obecnie ze Śląska, Dolnego Śląska, Małopolski oraz Pomorza Zachodniego, choć pojedyncze raporty napływają również z okolic Warszawy, Trójmiasta, czy Wrocławia. Internauci opisują przede wszystkim miejsca, w których po kilku dniach opadów ściółka długo utrzymuje wilgoć, szczególnie skraje lasów, okolice strumieni i bardziej zacienione fragmenty borów sosnowych.
W obecnych zbiorach dominują gatunki, które szybko reagują na połączenie ciepła i wilgoci. Pod młodymi sosnami pojawiają się maślaki zwyczajne (Suillus luteus), często wykorzystywane do marynowania, sosów i zup. W pobliżu brzóz można już znaleźć koźlarze babki (Leccinum scabrum), cenione do suszenia, duszenia i klasycznych sosów, a w bardziej wilgotnych fragmentach lasów trafiają się pierwsze prawdziwki (Boletus edulis) oraz podgrzybki brunatne (Imleria badia).
Maj i początek czerwca to również okres występowania gatunków, które zbierają głównie bardziej doświadczeni miłośnicy lasu. Coraz częściej zgłaszany jest między innymi żółciak siarkowy (Laetiporus sulphureus), nazywany przez część grzybiarzy "leśnym kurczakiem", ponieważ po odpowiednim przygotowaniu przypomina strukturą mięso drobiowe. Grzyb ten rośnie na drzewach i nadaje się do jedzenia wyłącznie wtedy, gdy owocniki są młode i wcześniej obgotowane, dlatego wymaga ostrożności oraz znajomości zasad przygotowania.
Dlaczego w jednym lesie są grzyby, a w drugim nadal pustka?
To, czy las wypełni się grzybami, zależy przede wszystkim od połączenia wilgoci i temperatury. Grzybnia najlepiej rozwija się wtedy, gdy po kilku dniach opadów przychodzą umiarkowanie ciepłe dni oraz wilgotne noce, a temperatura utrzymuje się mniej więcej między kilkunastoma a 25 stopniami Celsjusza. Krótka ulewa po długiej suszy zwykle nie wystarcza, ponieważ woda często zatrzymuje się tylko na powierzchni ściółki i szybko odparowuje. Znacznie lepiej działa kilka spokojniejszych deszczy, dzięki którym wilgoć dociera głębiej do gleby i stwarza lepsze warunki do tworzenia owocników.
Tegoroczna wiosna długo nie sprzyjała grzybom, ponieważ w wielu regionach brakowało regularnych opadów, a ściółka w lasach była wyraźnie przesuszona. Dopiero późniejsza zmiana pogody poprawiła sytuację, ale obecnie wciąż można mówić raczej o pojedynczych strefach wysypu niż równomiernym pojawieniu się grzybów w całym kraju.
Należy pamiętać, że obecne zbiory są dopiero zapowiedzią prawdziwego sezonu, który wystartuje latem. Kurka, czyli pieprznik jadalny (Cantharellus cibarius), najczęściej zaczyna pojawiać się w czerwcu. Większą ilość prawdziwków można znaleźć w sierpniu i we wrześniu. Podobny rytm mają podgrzybki, koźlarze oraz większe fale maślaków, dlatego osoby poszukujące tradycyjnych gatunków muszą uzbroić się w cierpliwość.








