Ten grzyb trudno dojrzeć w lesie. Nie chodzi tu o rozmiar czy słabą dostępność, ale wyjątkowy kamuflaż. Żółty kapelusz zlewa się z jesiennymi liśćmi i staje się praktycznie niewidoczny. Sytuacja poprawia się późną jesienią, gdy widać go już z oddali. Jeśli pogoda dopisze, możesz go zbierać nawet w grudniu.
Borowik cytrynowy, czyli kuzyn prawdziwka
Żółte grzyby to rzadkość, ale las jest pełen niespodzianek. Borowik cytrynowy, bo to o nim mowa to kuzyn dobrze znanego borowika szlachetnego. Fachowo jego nazwa to Boletus edulis f. citrinus albo borowik szlachetny odmiana cytrynowa.
Kapelusz ma żółte zabarwienie. To jaki odcień finalnie przybierze, zależy głównie od miejsca wzrostu, wilgotności i nasłonecznienia. Jego barwa waha się między soczystym, cytrynowym kolorem a musztardową żółcią.
Kapelusz może osiągać imponujący rozmiar, bo nawet 20-25 cm średnicy. Powierzchnia jest sucha, matowa i czasami delikatnie pomarszczona. Jak każdy z rodziny borowików ma pod spodem charakterystyczne rurki. U młodych grzybów są jasne, a im starszy okaz zaczynają ciemnieć i przybierają oliwkowy odcień. Trzon jest gruby, jasny i pokryty charakterystyczną siatką dla borowików. Po nacięciu nie zmienia koloru i ma delikatny zapach.
Zobacz również: Dziwny grzyb, który nie ma kapelusza. Tu go znajdziesz, otwiera się w nowym oknie
Gdzie rośnie borowik cytrynowy? Szukaj go w tych miejscach
Borowik cytrynowy rośnie w lasach iglastych i mieszanych, najczęściej w pobliżu świerków, sosen, buków i dębów. Czasami pojawia się w zacienionych brzozowych zagajnikach, otwiera się w nowym oknie. Jest rzadziej spotykany niż inne borowiki, często też ukrywa się między kolorowymi liśćmi.
W Polsce czas największego wzrostu przypada na okres od sierpnia do października. Jeśli jesień i początek zimy są łagodne, można go znaleźć w listopadzie, a nawet w grudniu!
Jak smakuje borowik cytrynowy? Sprawdzone przepisy
Choć nazwa sugeruje żółtego cytrusa, to borowik ma klasyczny, delikatny smak, który dopełnia potrawy. Można go przerabiać na różne sposoby: suszyć, gotować, mrozić czy marynować. Najlepiej zbierać młode okazy, które są jędrne i mniej narażone na leśnych lokatorów.
Najprostszy sposób na borowika cytrynowego to podzielenie go na drobne kawałki i podsmażenie na maśle z cebulą, czosnkiem i śmietanką. Świetnie pasuje do mięsa i purée ziemniaczanego.
Młode, małe grzybki najlepiej marynować, otwiera się w nowym oknie w całości. Oczyszczone sztuki poukładaj ciasno w słoiku i zalej gorącą zalewą octową. Po kilku dniach grzyby będą gotowe. Możesz je zjeść solo, dorzucić do sałatki czy pasty kanapkowej.
Czytaj też: Wrzucam kilka ziarenek do słoika. Grzyby już nigdy nie podejdą wilgocią, otwiera się w nowym oknie

