Królowa letnich grzybów wraca na sklepowe półki jeszcze przed pełnią sezonu. Warto jednak wiedzieć, że wysoka cena nie zawsze idzie w parze z jakością produktu.
Uważnie sprawdź opakowanie kurek
Kurki należą do grzybów wyjątkowo delikatnych. Źle przechowywane szybko tracą jędrność, stają się miękkie i zaczynają się psuć. Dlatego przed zakupem warto obejrzeć nie tylko same grzyby, ale również opakowanie. Największym sygnałem ostrzegawczym jest zaparowana folia lub widoczne krople wody wewnątrz pojemnika. Nadmiar wilgoci przyspiesza rozwój pleśni i sprawia, że grzyby szybciej tracą swoje walory smakowe. Jeśli opakowanie wygląda jak miniaturowa szklarnia, lepiej poszukać innej partii.
Sprawdź również: Ten grzyb zaczyna pojawiać się w lasach. Idealny do zupy i sosu
Jak wyglądają świeże kurki?
Dobrej jakości kurki powinny być twarde, sprężyste i suche w dotyku. Ich kapelusze nie mogą być śliskie ani ciemne. Warto również zwrócić uwagę na kolor, gdyż świeże okazy mają charakterystyczną żółtą lub żółtopomarańczową barwę. Niepokój powinny wzbudzić grzyby pomarszczone, miękkie lub z widocznymi przebarwieniami. Takie oznaki świadczą o tym, że produkt nie jest już pierwszej świeżości.
Skąd pochodzą pierwsze kurki w sklepach?
W czerwcu kurki dostępne w marketach często pochodzą z importu. Na etykietach można znaleźć między innymi Bułgarię czy Litwę, gdzie warunki pogodowe sprzyjają wcześniejszemu pojawianiu się grzybów. Nie oznacza to, że importowane kurki są gorsze. Warto jednak sprawdzić kraj pochodzenia, aby wiedzieć, jak długą drogę przebył produkt zanim trafił na sklepową półkę. Im dłuższy transport, tym większe ryzyko utraty części świeżości.


