Reklama
Reklama

Wystarczą 2 złote, by uratować róże przed zarazą. Nie zwlekaj z tym zabiegiem

Róże są elegancką i ponadczasową ozdobą ogrodu. Jednak zdarza się, szczególnie w czerwcu, że pojawiają się na nich oznaki, które mogą być powodem do niepokoju. Mowa o czarnej plamistości róż, która może stanowić poważne zagrożenie dla naszych roślin. Wobec tego warto wiedzieć, jak ją rozpoznać i jakie działania podjąć, aby ochronić swoje róże.

Czarna plamistość róż to choroba, która często dotyka krzewy i potrafi zniszczyć nawet najbardziej okazałe i piękne kwiaty. Na szczęście możemy walczyć z tym, za pomocą domowych, tanich i skutecznych sposobów. Podpowiadamy, jak przygotować oprysk, który pomoże zwalczyć tę chorobę za mniej niż 2 złote.

Jak rozpoznać czarną plamistość róż?

Próbując zdiagnozować, co dzieje się z naszymi różami, musimy wiedzieć, jak rozpoznać czarną plamistość, która często mylona jest z mączniakiem rzekomym. Gdy mamy z nim do czynienia, to liście pokryte są od spodu delikatnym, białym nalotem na obszarach, w których na wierzchniej warstwie widoczne są plamy.

Natomiast w przypadku czarnej plamistości róż, od spodu na liściach nie występuje jasny nalot. Tego typu choroba grzybowa charakteryzuje się występowaniem ciemnych plamek na liściach oraz łodygach roślin. Pojawiające się niewielkie ciemne punkciki są tak naprawdę martwą tkanką liścia. Po jakimś czasie łączą się one w duże powierzchnie, które mają nieregularny kształt.

Zazwyczaj czarna plamistość róż, atakuje rośliny w okresie od połowy maja do końca czerwca. Wtedy to, jeśli zainfekowane krzewy nie zostaną poddane odpowiedniej pielęgnacji, to do sierpnia liście zaczną masowo opadać. Co więcej, powstające nowe kwiaty oraz liście będą o wiele słabsze niż poprzednie.

Wobec tego należy podjąć odpowiednie kroki, ponieważ brak naszej reakcji może ostatecznie doprowadzić do zatrzymania kwitnienia i wzrostu rośliny, a także do jej całkowitego przemarznięcia zimą.

Czytaj również: Moja babcia spryskuje tym krzaczki pomidorów. Ma najwięcej plonów we wsi

Jak wykonać oprysk, który uratuje nasze róże?

Po rozpoznaniu na naszych krzewach czarnej plamistości musimy niezwłocznie podjąć odpowiednie kroki. Na szczęście nie musi się to wiązać z dużymi kosztami i wyprawą do centrum ogrodniczego. Okazuje się, że czarną plamistość róż możemy zwalczyć za pomocą domowego oprysku, który wykonamy za niecałe 2 złote.

W celu przygotowania go wystarczy rozpuścić 1/4 łyżeczki sody oczyszczonej w 1 litrze wody. Następnie mieszamy płyn i przelewamy go do butelki z atomizerem. Tak przygotowany oprysk należy stosować co dwa dni przez okres dwóch tygodni. Równocześnie musimy pamiętać o regularnym podlewaniu krzewów.

Oprócz tego powinniśmy za pomocą sekatora usunąć zainfekowane liście oraz od razu się ich pozbyć. Dzięki temu choroba nie przeniesie się na inne, pobliskie rośliny.

Jak jeszcze walczyć z czarną plamistością róż?

Poza tym prostym i tanim opryskiem z sody oczyszczonej możemy również walczyć z czarną plamistością róż, innym domowym sposobem. Okazuje się, że skutecznym sposobem jest przygotowanie preparatu z drożdży kuchennych.

Wystarczy, że 100 g drożdży rozpuścimy w 0,5 litra wody. Następnie do roztworu dodajemy 1 łyżkę mydła w płynie i tak powstałą mieszanką spryskujemy nasze róże kilka razy w miesiącu.

Zobacz też:

Twoja hortensja nie kwitnie? Ogrodnik zdradza przyczynę

Twoje róże nie chcą kwitnąć? Winne może być nieodpowiednie sąsiedztwo

W ten sposób ochronisz winorośl przed chorobami. Nie chodzi o żaden oprysk

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: uprawa roślin | pielęgnacja roślin