Jeśli zależy nam na zachowaniu charakterystycznego aromatu miodu i świeżego, kwaśnego smaku owoców, lepiej przygotować taki syrop bez podgrzewania. Trzeba tylko pamiętać o odpowiednim przechowywaniu.
Miód i pigwa najlepiej bez gotowania
W przypadku domowego syropu z pigwy lub pigwowca miód można po prostu połączyć z pokrojonymi owocami. Podobny sposób przygotowania wykorzystano w przepisie na syrop z pigwowca z imbirem i miodem. Owoce puszczają sok, który łączy się z miodem i tworzy intensywnie aromatyczny syrop. W takim przetworze nie chodzi o to, żeby wszystko zagotować. Miód jest składnikiem dodawanym bezpośrednio do owoców, dlatego nie ma potrzeby podgrzewania całej mieszanki. Wysoka temperatura może zmienić jego smak, aromat, a przede wszystkim sprawić, że część jego naturalnych właściwości zniknie.
Sprawdź również: Pigwę mieszam z tym owocem i robię najlepszy syrop na zimę. Idealnie rozgrzewa
Bez pasteryzacji, ale tylko w chłodnym miejscu
Najważniejsza jest kwestia przechowywania. Syrop przygotowany ze świeżych owoców i miodu powinien trafić do czystego, wyparzonego słoika, zostać szczelnie zamknięty i przechowywany w lodówce. Tak właśnie zaleca się przechowywać domowy syrop z pigwowca przygotowany bez gotowania. Nie warto natomiast traktować takiego przetworu jak klasycznej, pasteryzowanej konfitury i przechowywać go miesiącami w ciepłej spiżarni.


