Pigwowiec ma bardzo kwaśne i twarde owoce, dlatego rzadko jada się je na surowo. Znacznie lepiej sprawdza się w domowych przetworach, a przygotowanie takiego syropu nie wymaga gotowania.
Pigwowiec, imbir i miód - proste połączenie na jesień
Owoce pigwowca japońskiego są cenione przede wszystkim ze względu na dużą zawartość witaminy C oraz obecność polifenoli. Badania potwierdzają, że owoce tego gatunku mogą być wartościowym surowcem do przygotowywania przetworów. Do pigwowca warto dodać świeży imbir oraz naturalny miód. Powstaje wtedy słodko-kwaśny, lekko pikantny syrop o bardzo charakterystycznym aromacie.
Sprawdź również: Te jabłka są najlepsze na przecier. Dodaję do szarlotki i do ryżu
Jak zrobić syrop z pigwowca?
Potrzebujemy 1 kg owoców pigwowca japońskiego, około 100 g świeżego imbiru oraz 500 ml płynnego miodu. Pigwowca dokładnie myjemy, osuszamy i kroimy na ćwiartki. Usuwamy gniazda nasienne oraz pestki, a następnie kroimy owoce na cienkie plasterki. Imbir obieramy i również kroimy cienko. Pokrojone składniki przekładamy do dużego słoja lub garnka i dokładnie mieszamy z miodem. Naczynie przykrywamy i odstawiamy na około 2-3 dni w ciepłe, ale zacienione miejsce. Warto raz na jakiś czas przemieszać zawartość, aby owoce równomiernie puściły sok.
Najważniejsze jest przechowywanie
Kiedy pigwowiec puści dużo soku, syrop przekładamy razem z owocami do czystych, wyparzonych słoiczków. Naczynia trzeba szczelnie zamknąć i przechowywać w chłodnym, ciemnym miejscu, najlepiej w lodówce. Tak przygotowany syrop można dodawać do herbaty albo rozcieńczać wodą. Plasterki pigwowca również nadają się do wykorzystania - są intensywne w smaku i dobrze komponują się z ciepłym napojem.
Czy pigwowiec rzeczywiście ma dużo witaminy C?
To nie tylko kulinarna ciekawostka. Badania nad owocami pigwowca japońskiego wskazują na wysoką zawartość kwasu askorbinowego oraz związków fenolowych. Co ważne, naukowcy analizowali również przetwory z pigwowca, w tym syropy przygotowywane z dodatkiem miodu. Warto jednak pamiętać, że syrop nie jest lekarstwem na przeziębienie. Może być smacznym uzupełnieniem diety w chłodniejszych miesiącach, ale nie zastępuje leczenia ani zbilansowanej diety.
Miód lepiej dodać bez gotowania
W tym przepisie owoce nie są podgrzewane. To ważne również ze względu na charakter domowego przetworu - miód trafia do pigwowca bezpośrednio, a całość przygotowuje się bez gotowania. Gotowy syrop ma wyraźnie kwaśny smak, który równoważy słodycz miodu. Dodatek imbiru sprawia natomiast, że całość nabiera przyjemnej, rozgrzewającej nuty.


