Reklama
Reklama

To ulubiony dodatek do kanapek wielu Polaków. Spójrz na skład, a więcej go nie zjesz

Polacy uwielbiają serki kanapkowe. Zarówno te typu fromage, jak i topione, cieszą się w naszym kraju ogromną popularnością. Różnorodność smaków zachęca nas do ich kupowania. Nie powinniśmy jednak często tego robić. Tym bardziej że eksperci od żywienia są zgodni co do tego, że skład niektórych serków kanapkowych woła o pomstę do nieba!

Eksperci od żywienia podkreślają, że nie wszystkie dostępne w sklepach spożywczych produkty służą naszemu zdrowiu. Zdarza się, że wrzucamy rzeczy do koszyka pod wpływem impulsu, zachęceni tym, co napisane jest wielkimi literami na opakowaniu. 

A to wielki błąd, czego najlepiej dowodzi wołający o pomstę do nieba skład niektórych popularnych serków kanapkowych. Do zakupu zachęcają nas one kolorową etykietą i bogatą paletą smaków, ale dopiero mała czcionka z tyłu etykiety ujawnia całą prawdę na ich temat. Czy na pewno wiesz, czym codziennie smarujesz pieczywo?

Polacy zajadają się nimi na potęgę. Do tego wykorzystujemy serki topione?

Popularne serki kanapkowe są jednym z ulubionych produktów Polaków do smarowania kanapek. Wykorzystujemy je nie tylko jako dodatek do chleba, ale w kuchni używamy ich również do zagęszczania sosów, zabielania i urozmaicania smaku zup. 

Są łatwo dostępne i kuszą nas do zakupu bogatą paletą smaków. Dużym zainteresowaniem cieszą się nie tylko tradycyjne serki topione, ale również w wariancie z szynką, ziołami papryką, pieczarkami, łososiem czy suszonymi pomidorami. 

Może cię zainteresować: Tłuczesz kotlety w ten sposób? Katarzyna Bosacka ostrzega, że to niebezpieczne

Jak powstają serki topione? To bomba kaloryczna!

Jednak czy ten popularny dodatek na pewno jest zdrowy? Tego, że tak nie jest, dowodzi już kaloryczność serków topionych, które powstają w wyniku podgrzewania i poddawaniu topieniu sera żółtego wraz z masłem, proszkiem serwatkowym, topnikami i innymi dodatkami smakowymi.

Powstała masa jest następnie formowana, chłodzona i pakowana do odpowiednich opakowań, takich jak plastry bloczki, trójkąty czy kubeczki. W tej formie trafia później do sklepów spożywczych, skąd serki topione są masowo wykupowane przez osoby niezdające sobie sprawy z tego, że w 100 gramach produktu zawierają one średnio aż 215 kcal. 

Sprawdź: Po tej domowej nutelli nie przytyjesz. Krem rozpływa się w ustach

Jaki jest skład serków topionych? Niektóre różnią się diametralnie

Podstawowym składnikiem stanowiącym minimum 70 procent masy serka topionego powinien być ser. Niestety przeciętny tani produkt ze sklepu zawiera go znacznie mniej na rzecz: wody, mleka w proszku, skrobi, masła lub utwardzonego tłuszczu roślinnego, skrobi kukurydzianej i ziemniaczanej, a samego sera jest tam maksymalnie 25-30 procent. 

Aby uniknąć zakupu sera topionego niskiej jakości, zawsze czytaj więc etykietę z tyłu produktu. I pamiętajmy, że im skład jest krótszy, tym lepiej. 

Z powrotem na półkę odłóż produkt, który w swoim składzie ma:

  • liczne konserwanty (najpopularniejsze to azotynu sodu (E250), sorbinian sodu (E 201) sorbinianu potasu (E202), benzoesanu sodu (E211), 
  • modyfikowaną skrobię (najczęściej to zapychacz)
  • gumę ksantanową i gumę guar (przyczyniają się do wzdęć, nudności i biegunek), 
  • karagen - ma zły wpływ na żołądek i jelit
  • częściowo utwardzone oleje roślinne (są niezdrowe i mogą przyczyniać się do stanów zapalnych w organizmie), 
  • emulgatory i aromaty. 

Zwróć również uwagę na ilości dodanego do serka topionego cukru (z uwagi na kaloryczność) i soli, która w nadmiarze również szkodzi naszemu zdrowiu.  Na serki topione uważać muszą szczególnie rodzice, którzy nie powinni podawać ich swoim dzieciom. Lepszym wyborem są twarogi, białe sery, a nawet tradycyjne sery żółte. Możesz również przygotować serek topiony samodzielnie w domu. 

Czytaj również: Odrywasz ogonki od warzyw przed zważeniem w sklepie? Możesz mieć kłopoty

Zobacz też:

Fasolka szparagowa traci smak i chrupkość? Popełniasz ten błąd podczas gotowania

Najlepsze ogórki kiszone z przepisu siostry Anastazji. Zawsze się udają

Legumina z tego przepisu wychodzi palce lizać. Teściowa wcina, aż jej się uszy trzęsą

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: zdrowe żywienie