W popularnym tuńczyku i makreli królewskiej często aż roi się od toksyn, jednak nie wszystkie ryby gromadzą ich tak dużo. Nie usprawiedliwiaj się więc, tłumacząc, że nie jadasz ryb z powodu obaw o czystość, tylko sprawdź, co na ten temat do powiedzenia ma znany dietetyk dr Barek Kulczyński.
Ekspert przygotował bowiem listę pięciu najzdrowszych gatunków ryb, które nie tylko świetnie smakują i mają delikatne mięso, ale są także uznawane za bezpieczne, bo najmniej zanieczyszczone. Warto znaleźć dla nich miejsce na talerzu.
Dlaczego warto jeść ryby? Powinny być stałym elementem diety
Ryby to jeden z najzdrowszych produktów spożywczych, dlatego powinny być stałym elementem diety. Dostarczają organizmowi kluczowych składników odżywczych m.in. jodu, selenu, witaminy D, B 12.
Zawierają także wartościowe białko i kwasy omega-3. Zwłaszcza z tego ostatniego powodu dietetycy radzą jeść nawet 2-3 porcje tygodniowo.
Regularne jedzenie ryb może wydłużyć życie i chronić przed chorobami serca
Doktor Kulczyński wyjaśnia, że regularne jedzenie ryb (zwłaszcza tych najzdrowszych) chroni serce, mózg, wspiera odporność. Pozytywnie wpływa także na gospodarkę hormonalną czy samopoczucie.
Ekspert podkreśla, że nie wszystkie gatunki ryb magazynują w dużych ilościach zanieczyszczenia (metale ciężkie, rtęć czy dioksyny), dlatego warto po prostu zastanowić się dłużej nad wyborem, zamiast z nich rezygnować.
Faktem jest, że w wodach występują metale ciężkie, takie jak rtęć, czy dioksyny, ale nie wszystkie ryby magazynują ich dużo. Wybierając odpowiednie gatunki, możemy zyskać źródło wartościowych składników bez ryzyka dla zdrowia
Które gatunki ryb są najzdrowsze? Dietetyk wymienia pięć najlepszych
Skoro tuńczyka i makreli lepiej unikać, to które ryby zaleca się spożywać, bo uznaje się je za najzdrowsze? Warto sięgać po śledzia atlantyckiego (zwłaszcza z zimnych wód Norwegii i Morza Barentsa). Gatunek zawiera mnóstwo witaminy B12 (500 procent dziennej potrzebnej dawki), białko i kwasy omega-3.
Polecane są także sardynki - małe i niepozorne, ale praktycznie nie ma w nich toksyn. Zawierają za to niesamowitą ilość wapnia, a także selen czy białko.
Doktor Bartek Kulczyński zachęca także do sięgania po... makrelę, ale tą atlantycką, bo królewska czy hiszpańska zawierają sporo rtęci. Makrela atlantycka zawiera dużo niacyny, witaminę B12 i mnóstwo kwasów omega-3.
Nie warto stronić także od pstrągów tęczowych z ekologicznych hodowli. Ryba znana takze jako pstrąg łososiowy ma wyjątkowo smaczne, delikatne mięso, a przy tym zawiera sporo białka i potasu.
Piąta ryba polecana przez dietetyka jako jedna z najzdrowszych i najmniej "toksycznych" jest to natomiast łosoś pacyficzny z Alaski. Jest bogaty w białko, selen i kwasy omega-3 oraz selen.


