Reklama
Reklama

Polacy uwielbiają tę przyprawę. Katarzyna Bosacka komentuje - to głównie sól

Katarzyna Bosacka słynie z tego, że niejednokrotnie brała pod lupę popularne produkty, przyglądając się ich składom i wpływowi na nasze zdrowie. Tym razem zdecydowała się przeanalizować jedną z przypraw, którą używa wielu Polaków i to nawet kilka razy w tygodniu. Wpływ tego produktu na nasz organizm nie pozostawia wątpliwości i budzi spore obawy. Sprawdź, o jakiej przyprawie mowa.

Jedna z przypraw, którą wzięła na tapet Katarzyna Bosacka, jest niezwykle częstym gościem w wielu kuchniach i ma nadawać potrawom oraz zupom lepszego smaku i esencji. Jednak nie każdy wie, jak regularne stosowanie jej odbija się na naszym zdrowiu. Szczególnie że w składzie tego produktu, króluje sól, którą należy spożywać z umiarem. Podpowiadamy, jakiej przyprawy nie używać zbyt często.

Katarzyna Bosacka wypowiedziała się na temat popularnej przyprawy. Na co powinniśmy uważać?

Katarzyna Bosacka niedawno postanowiła uświadomić swoich obserwujących, poruszając temat szkodliwej przyprawy, bardzo często dodawanej do zup i dań. W tym celu nagrała rolkę, którą opublikowała na swoim profilu na Instagramie. Podczas wideo, Bosacka wypowiedziała się następująco na temat niechlubnego produktu:

Oprócz tego ekspertka wymieniła także kolejne składniki, wpływające negatywnie na nasze zdrowie. Wśród nich znalazł się olej palmowy, cukier, wzmacniacze smaku czy suszone mięso. Przy czym warto wiedzieć, że wzmacniacze smaku mogą wywoływać u wielu osób alergię, a także mocne bóle głowy.

Katarzyna Bosacka zaproponowała, aby nie korzystać z gotowych, sklepowych produktów, a przygotować samodzielnie kostki rosołowe. Będą one nie tylko bardzo smaczne, ale i zdecydowanie zdrowsze.

Czytaj również: Tę rozgrzewającą zupę zrobisz z niedzielnego rosołu. Przepis ma ponad 100 lat

Kostki rosołowe a zdrowie. Czy rzeczywiście jest się czego obawiać?

Problem, który poruszyła Katarzyna Bosacka, jest kwestią pojawiającą się już nie pierwszy raz. Kostki rosołowe coraz częściej budzą obawy, głównie ze względu na to, że nadmiar soli i sodu jest szkodliwy dla organizmu. Podnosi on ciśnienie krwi, obciąża nerki i zwiększa ryzyko raka żołądka. Oczywiście jedna kostka rosołowa na jakiś czas nam nie zaszkodzi, jednak zdarza się, że używamy ich o wiele częściej.

Co więcej, przyprawa może być dla nas szkodliwa ze względu wzmacniacze smaku. Glutaminian przyczynia się do nadwagi i otyłości oraz wywołuje alergie. Warto również wspomnieć, że inozynian i guanylan nie powinny być spożywane przez dzieci oraz osoby z dną moczanową i chorobami nerek.

Kolejnym zagrożeniem, znajdującym się w kostkach rosołowych jest utwardzony tłuszcz, w którym dominują kwasy tłuszczowe trans. Bardzo mocno przyczyniają się one do powstawania miażdżycy. Dodatkowo w naszym kraju nie ma regulacji dotyczących ich ilości w produkcie, a nawet wymogu podawania zawartości w artykułach spożywczych, co sprawia, że zjadamy duże ilości utwardzonego tłuszczu, nie będąc nawet tego świadomym. Wszystko to zebrane w całość powoduje, że warto zrezygnować z regularnego stosowania kostek rosołowych lub całkowicie je wyeliminować ze swojego jadłospisu.

Zobacz też:

Fasolka szparagowa traci smak i chrupkość? Popełniasz ten błąd podczas gotowania

Najlepsze ogórki kiszone z przepisu siostry Anastazji. Zawsze się udają

Legumina z tego przepisu wychodzi palce lizać. Teściowa wcina, aż jej się uszy trzęsą

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: zdrowe żywienie