Rosół od lat uchodzi za królową polskich zup, ale ta wersja potrafi zaskoczyć nawet największych tradycjonalistów. Sekret tkwi w jednym prostym kroku, który całkowicie zmienia smak wywaru.
Dlaczego rosół z grilla smakuje lepiej?
Sekret tkwi w grillowaniu składników przed gotowaniem. Mięso i warzywa pod wpływem wysokiej temperatury lekko się karmelizują, dzięki czemu wydobywa się z nich intensywniejszy aromat. To właśnie dlatego wywar staje się bardziej wyrazisty i ma ciemniejszy, apetyczny kolor. Szczególnie dobrze sprawdza się połączenie drobiu z wołowiną. Kurczak nadaje lekkości, a wołowina buduje głębię smaku. Grillowana cebula dodatkowo wzmacnia barwę rosołu, a marchew wnosi naturalną słodycz. Efekt? Zupa, która smakuje znajomo, ale jednocześnie zupełnie inaczej niż klasyczny rosół.
Sprawdź również: To najzdrowsze warzywo na świecie. Rośnie w Polsce, ale go nie jemy
Rosół z grilla - składniki i sposób przygotowania
Do przygotowania rosołu z grilla potrzebujesz:
- 1 kawałka selera,
- 1 pęczka natki pietruszki,
- 1 pora,
- 2 cebul,
- 2 ćwiartek z kurczaka,
- 2 korzeni pietruszki,
- 2 łyżek oliwy,
- 2 marchewek,
- 3 liści laurowych,
- 4 ziaren ziela angielskiego,
- 10 ziaren pieprzu,
- 600 g wołowej porcji rosołowej,
- lubczyku,
- soli.
Najpierw posmaruj mięso oliwą i połóż je na rozgrzanym ruszcie. Grilluj do momentu, aż pojawi się rumiana skórka. Następnie przypiecz warzywa - powinny się lekko zbrązowieć, ale nie mogą się spalić. Wszystkie składniki przełóż do dużego garnka i zalej około 3 litrami zimnej wody. Dodaj przyprawy i podgrzewaj całość powoli na małym ogniu. Rosół powinien delikatnie pyrkać przez około dwie godziny. Pod koniec gotowania dorzuć lubczyk oraz natkę pietruszki i gotuj jeszcze przez godzinę. W trakcie zbieraj szumowiny z powierzchni wywaru. Na końcu przecedź rosół i dopraw do smaku.
Dodatek, który potrafi całkowicie odmienić smak
Rosół z grilla daje sporo możliwości eksperymentowania. Wiele osób dodaje do niego suszone grzyby, które nadają wywarowi leśny aromat i jeszcze większą głębię. Ciekawie sprawdza się też pieczony czosnek lub odrobina świeżego imbiru. Taka wersja rosołu świetnie sprawdzi się podczas sezonu grillowego. Można przygotować ją po rodzinnym barbecue i wykorzystać składniki, które zostały po grillowaniu. Dzięki temu tradycyjna zupa zyskuje zupełnie nowe oblicze.


