Marakuja, znana również jako pasja lub passiflora, jest tropikalnym owocem o nieco pomarszczonej skórce i intensywnym, słodko-kwaśnym wnętrzu. W środku znajdują się chrupiące pestki, które są jadalne i bardzo wartościowe dla organizmu.
Ten południowoamerykański superfood nie bez powodu nazywany bywa owocem długowieczności. Nic dziwnego, że Polacy coraz chętniej wkładają ją do koszyka, gdy pojawia się w marketach i lokalnych warzywniakach.
Dlaczego warto jeść marakuję? Mówią, że to: "owoc długowieczności"
To nie przypadek, że marakuję nazywa się jest owocem długowieczności. Regularne ją spożywając, dostarczasz organizmowi unikalnej kompozycji silnych przeciwutleniaczy, które pomagają hamować procesy starzenia się komórek.
Są w niej solidne dawki witaminy C i prowitaminy A, które wspierają odporność i wzrok. Co ciekawe, według danych portalu MyFoodData marakuja zawiera więcej potasu niż niektóre odmiany bananów, które przecież z tego słyną. Dzięki temu owoc może pomagać zadbać m.in. o zdrowe serce.
Marakuja zawiera również żelazo, co oznacza, że może być wartościowym składnikiem diety osób zmagających się z przewlekłym zmęczeniem. Pożyteczny skład dopełniają: fosfor, niacyna, magnez, cynk, a także potężna porcja błonnika pokarmowego, którego w 100 g marakui jest go aż około 10 g.
Nie brakuje również antyoksydantów, a badania nad błonnikiem i olejem z nasion passiflory sugerują możliwy korzystny wpływ na profil lipidowy, w tym cholesterol LDL.
Seniorzy powinni więc sięgać po marakuję regularnie, (choć z umiarem, bo zawiera naturalne cukry), ponieważ szybko syci, a w jednym owocu znajduje się zazwyczaj maksymalnie 30 kcal. Marakuja zalicza się więc do mniej kalorycznych owoców.
Która odmiana marakui jest najlepsza? Fioletowa i żółta różnią się nie tylko smakiem
W marketach zazwyczaj dostępne są dwie odmiany marakuji: żółta oraz purpurowa (fioletowa). Obie są zdrowe, ale ich smak i zastosowanie różnią się. Dla seniorów zdecydowanie lepszym wyborem może być ta druga.
To dlatego, że mniejsza marakuja purpurowa jest mniej kwaśna, niż jej żółta kuzynka, więc można ją jeść bez dosładzania. Ma głęboki, słodko-aromatyczny smak i na surowo po prostu lepiej smakuje. Żółta z kolei idealnie nadaje się na soki czy musy.
Na co zwracać uwagę, kupując marakuję? Tak wybierzesz idealny okaz
W przypadku marakui obowiązuje nietypowa zasada, ponieważ "im brzydsza jest, tym jest lepsza". Zawsze szukaj owoców z lekko pomarszczoną skórką, ponieważ to znak, że są już dojrzałe, naturalnie słodkie i gotowe do spożycia.
Dobra marakuja powinna być też ciężka, bo to oznacza, że ma w sobie dużo pysznego miąższu. Unikaj owoców idealnie gładkich zielonkawych, bo te są po prostu kwaśne.


