Pozostałe ziemniaki wcale nie muszą być nudnym dodatkiem do kolejnego obiadu. Można wykorzystać je do przygotowania klusek, które są proste, sycące i pełne smaku. Sekret tkwi w odpowiednim połączeniu kilku składników. Właśnie dzięki temu powstaje danie, które zapada w pamięć. Podpowiadamy, jak je zrobić.
Co zrobić z pozostałych po obiedzie ziemniaków? Te kluski zachwycają smakiem
Często po obiedzie zostają nam ugotowane ziemniaki. Możemy jednak użyć ich ponownie, przyrządzając następnego dnia pyszne danie, jakim są kluski zakopiańskie. Jest to podhalańska potrawa, którą podaje się z bryndzą oraz podsmażaną cebulą.
Kluski te przypominają trochę kopytka, ale wyróżnia je smak słonego sera, który sprawia, że potrawa jest intensywna i wyrazista. Kluczem do sukcesu jest zachowanie odpowiednich proporcji składników. Oto co musimy przygotować:
- 100 g bryndzy,
- 2 jajka,
- 150 g mąki pszennej,
- 600 g ziemniaków,
- 130 g cebuli,
- szczypta soli,
- 15 ml oleju.
Warto jednak wziąć pod uwagę, że ilość dodawanej mąki jest zależna od tego, jakich ziemniaków użyjemy do naszego dania. W przypadku, gdy są one wodniste, należy użyć nieco więcej mąki. Z kolei suche kartofle łatwiej się łączą i nie potrzebują aż tak dużej ilości tego produktu. Najlepiej więc dodawać go stopniowo w trakcie zagniatania ciasta i dopasowywać ilość do konsystencji.
Czytaj również: Zamiast w jajku i mleku obtaczam kotlety w tym. Wychodzą idealne
Jak zrobić kluski zakopiańskie? Ten przepis warto znać
Przygotowanie klusek zakopiańskich nie jest trudne. Pierwszym krokiem, jeśli nie mamy ziemniaków z poprzedniego dnia, jest obranie ich, opłukanie i gotowanie w garnku z osoloną wodą, aż staną się miękkie. Odcedzamy je i przeciskamy przez praskę oraz odstawiamy, żeby przestygły.
Następnie obieramy cebulę i drobno ją siekamy. Podsmażamy ją na rozgrzanym na patelni oleju. Pamiętajmy, by ją mieszać i pozostawić na ogniu aż stanie się lekko złocista. Wtedy to zdejmujemy ją z kuchenki.
Kolejnym krokiem jest dodanie do ziemniaków pokruszonej bryndzy. Wbijamy do tego jajka i dodajemy usmażoną cebulę. Łączymy dokładnie produkty, aby były równomiernie rozprowadzone. Stopniowo dosypujemy mąki i delikatnie zagniatamy ciasto, tak by było miękkie i nie kleiło się do rąk.
Odrywamy równe kawałki ciasta i formujemy z nich podłużny kształt. W dużym garnku zagotowujemy wodę z solą, a gdy będzie już gotowa, to zmniejszamy moc palnika. Wkładamy kluski partiami i czekamy, aż wypłyną na powierzchnię i od tego momentu gotujemy je przez około 3 minuty. Wyciągamy za pomocą łyżki cedzakowej i przekładamy na talerz. Tak przygotowane kluski można podawać np. z boczkiem lub gulaszem.


