Dobre puree powinno być gładkie, lekkie i tak kremowe, że niemal rozpływa się na talerzu. Tymczasem łatwo przygotować je w taki sposób, że wychodzi wodniste, kleiste albo po prostu pozbawione charakteru. Okazuje się, że wiele może zmienić jeden prosty dodatek.
Co dodać do puree ziemniaczanego? Dzięki temu wyjdzie idealne
W południowych regionach Francji puree ziemniaczane przygotowuje się odmiennie niż u nas. Do ziemniaków nie dodaje się bowiem masła lub śmietanki, a zamiast tego dolewa się nieco oliwy z oliwek. To właśnie ten niepozorny składnik jest kluczem do sukcesu.
Wynika to z tego, że oliwa dodaje puree wyjątkowo kremowej konsystencji i delikatności. Co więcej, nie tylko sprawia, że potrawa jest smaczniejsza, ale także lżejsza oraz zdrowsza. Najlepiej używać oliwy z pierwszego tłoczenia, ponieważ zachowuje ona swój aromat oraz wartości odżywcze.
W dodatku produkt ten zawiera przeciwutleniacze i cenne kwasy tłuszczowe, co korzystnie wpłynie na nasz organizm. Wobec tego, używając oliwy z oliwek, przygotujemy nie tylko pyszne puree, ale i zadbamy o nasze ciało.
Pamiętajmy, by ilość stosowanej oliwy należy dopasować do liczby ziemniaków. Przyjmuje się, że na 1 kg ugotowanych ziemniaków wystarczą około 3 łyżki oliwy, którą najlepiej dodawać stopniowo, aż puree osiągnie odpowiednią kremowość.
Czytaj również: Zamiast klusek śląskich robię danie z przepisu babci. Każdy prosi o dokładkę
O czym jeszcze pamiętać, robiąc puree ziemniaczane? Tych błędów nie popełniaj
Przygotowanie idealnego puree ziemniaczanego wymaga również zwrócenia uwagi na kilka szczegółów. Jednym z najczęstszych błędów jest zbyt długie gotowanie ziemniaków. Powinny być miękkie, ale nie mogą rozpadać się w wodzie, ponieważ nasiąkają wtedy nadmiarem płynu i puree staje się wodniste. Ważne jest także dokładne odcedzenie ziemniaków po ugotowaniu.
Nie bez znaczenia pozostaje sposób ich rozdrabniania. Ziemniaki najlepiej przecisnąć przez praskę lub dokładnie rozgnieść tłuczkiem. Używanie blendera może sprawić, że puree stanie się kleiste i straci swoją delikatną strukturę.
Dobrym pomysłem jest również dodanie odrobiny ciepłej wody po gotowaniu ziemniaków. Pozwala ona rozrzedzić puree bez zmieniania jego smaku. Można także wzbogacić całość świeżymi ziołami, na przykład natką pietruszki, tymiankiem lub szczypiorkiem. Warto jednak zachować umiar, aby dodatki nie przykryły naturalnego smaku ziemniaków.


