Ten stary kosmetyk kosztuje grosze. Niektórzy unikają go przez specyficzny aromat, bo cuchnie jak połączenie wędzonki i asfaltu (jak żartują niektórzy), ale warto zatkać nos i zacząć go regularnie stosować.
Produkt, o którym mowa, to oczywiście mydło dziegciowe, które na problematyczną skórę działa jak rakieta. Podczas gdy inne preparaty tylko maskują problemy z trądzikiem i łupieżem, ono pomaga wyciszyć stany zapalne i reguluje pracę gruczołów łojowych. To dowód na to, że najlepsze specyfiki wcale nie pachną różami.
Czym jest mydło dziegciowe? Babcie często go używały, a dziś jest rzadkością, bo śmierdzi
Mydło dziegciowe to stary kosmetyk z dodatkiem dziegciu (naturalnego produktu suchej destylacji drewna tzw. pirolizy - zazwyczaj brzozowego) o ciemnym kolorze i charakterystycznym, nieprzyjemnym zapachu.
Mimo brzydkiego aromatu, który wydziela, mydło dziegciowe posiada jednak cenne właściwości przeciwzapalne, antyseptyczne czy przeciwłupieżowe. Warto je więc stosować przy problemach skórnych. Jest dostępne zazwyczaj w formie kostki lub płynu (tzw. mydło dziegciowe w płynie) albo jako preparat dermatologiczny np. w postaci mazi.
Dlaczego warto stosować mydło dziegciowe? Pomaga na trądzik i łupież, a to nie wszystko
Dlaczego warto stosować mydło dziegciowe? Jest ku temu wiele powodów. Przede wszystkim ma krótki, tradycyjny skład, więc mogą go stosować osoby ze skórą wrażliwą.
Działa antybakteryjnie i przeciwgrzybiczo oraz hamuje rozwój bakterii, dlatego często poleca się go osobom zmagającym się z trądzikiem czy łojotokiem. Zmniejsza skłonność do zaskórników czy łupieżu (może być stosowany jak szampon w kostce).
Często pomaga przy problemach skórnych stóp, jeśli te np. nieprzyjemnie pachną. Bywa stosowane pomocniczo przy łuszczycy, egzemie, AZS czy podrażnieniach (łagodzi świąt i przyspiesza regenerację naskórka).
Mimo cennych właściwości mydło dziegciowe musi być jednak używane z ostrożnością. Najlepiej robić to maksymalnie 2-3 razy w tygodniu, obserwując reakcję skóry. Osoby w ciąży, karmiące, dzieci, osoby z uszkodzoną skórą (przy otwartych ranach, pęknięciach i po zabiegach), stanach zapalnych nie powinny go stosować.


