Spis treści:
- Otwarte okno podczas snu a zdrowie. Naukowcy przeprowadzili badania
- Co dzieje się, gdy śpimy w zbyt ciepłej sypialni?
Otwarte okno podczas snu a zdrowie. Naukowcy przeprowadzili badania
W 2022 roku na łamach czasopisma naukowego Building and Environment opublikowano wyniki badania przygotowanego przez zespół naukowców z Duńskiego Uniwersytetu Technicznego, którego autorami byli m.in. Xiaojun Fan, prof. Pawel Wargocki oraz Geo Clausen. Badacze sprawdzili, czy sposób wietrzenia sypialni rzeczywiście przekłada się na jakość nocnego wypoczynku. Eksperyment przeprowadzono w 40 sypialniach, a obserwacje trwały dwa tygodnie. W pierwszym tygodniu uczestnicy spali w swoich zwykłych warunkach, natomiast w drugim zmieniali sposób wentylowania pomieszczenia, otwierając lub zamykając okno. Przez całą noc czujniki monitorowały temperaturę, wilgotność, stężenie dwutlenku węgla, lotnych związków organicznych i pyłów, a opaski noszone na nadgarstkach rejestrowały długość oraz przebieg snu.
Najbardziej wyraźne efekty odnotowano w 16 sypialniach, gdzie porównano noce z otwartym i zamkniętym oknem. Po otwarciu okna średnie stężenie dwutlenku węgla spadło z 1820 do 761 ppm, a intensywność wymiany powietrza wzrosła ponad trzykrotnie. Jednocześnie obniżyły się temperatura i wilgotność w pomieszczeniu, a uczestnicy znacznie częściej oceniali swój sen jako głęboki i regenerujący - odsetek takich odpowiedzi wzrósł z 70 do 87 proc. Badani spali również nieco dłużej, rzadziej odczuwali poranną senność i lepiej oceniali jakość powietrza w sypialni. Co ciekawe, samo pozostawienie otwartych drzwi poprawiało wentylację, jednak nie przynosiło równie wyraźnych korzyści dla jakości snu.
Choć wyniki badania sugerują, że spanie przy otwartym oknie może sprzyjać zdrowiu, wiele zależy od warunków konkretnego pomieszczenia. W pobliżu ruchliwych ulic do sypialni mogą przedostawać się spaliny i inne zanieczyszczenia, a w sezonie pylenia także alergeny. Badacze podkreślają również, że eksperyment przeprowadzono na stosunkowo niewielkiej grupie uczestników. Warto też pamiętać, że otwarte okno lepiej sprawdza się podczas letnich upałów niż wiosną czy jesienią, gdy noce bywają znacznie chłodniejsze, a duże różnice temperatur mogą zwiększać podatność na zachorowanie. Najważniejsze jest zapewnienie dopływu świeżego powietrza i utrzymanie w sypialni komfortowej temperatury, niezależnie od sposobu wentylacji.
Co dzieje się, gdy śpimy w zbyt ciepłej sypialni?
Dla większości dorosłych najlepsze warunki do snu zapewnia temperatura wynosząca około 18-21 st. C. Wieczorem organizm stopniowo obniża swoją temperaturę wewnętrzną, co ułatwia zasypianie i przechodzenie do głębokich faz snu. Gdy w pomieszczeniu jest zbyt ciepło, proces ten staje się mniej efektywny, przez co zasypianie się wydłuża, a w nocy częściej pojawiają się potliwość i wybudzenia. Wyraźne pogorszenie jakości snu można zaobserwować zwłaszcza wtedy, gdy temperatura w sypialni przekracza około 25-26 st. C.
Nawet jedna noc spędzona w takim pomieszczeniu może skutkować sennością, zmęczeniem i trudnościami z koncentracją następnego dnia. Jeżeli jednak wysoka temperatura utrzymuje się przez dłuższy czas, organizm regularnie traci część potrzebnego wypoczynku. Długotrwałe skracanie i przerywanie snu wiąże się z większym ryzykiem pogorszenia nastroju, zaburzeń metabolicznych oraz chorób układu sercowo-naczyniowego.
Podczas upałów warto przede wszystkim ograniczać nagrzewanie mieszkania w ciągu dnia, np. poprzez zasłanianie okien, a sypialnię przewietrzyć dopiero wieczorem, gdy temperatura na zewnątrz zacznie spadać. W razie potrzeby pomocny może być również wentylator lub klimatyzacja, o ile nie kierują zimnego strumienia powietrza bezpośrednio na łóżko. Jeżeli otwarcie okna oznacza hałas, spaliny albo napływ dużej ilości pyłków, lepszym rozwiązaniem będzie krótkie, intensywne wietrzenie przed snem i zamknięcie okna.









