Poziomki należą do najchętniej podjadanych owoców prosto z krzaka. Specjaliści przypominają jednak, że nawet naturalnie rosnące owoce mogą być źródłem niepożądanych zanieczyszczeń.
Poziomki prosto z lasu? To właśnie wtedy najczęściej popełniamy błąd
Wiele osób uważa, że owoce zebrane w lesie są całkowicie czyste i gotowe do spożycia. Tymczasem na powierzchni poziomek mogą znajdować się drobnoustroje, kurz, resztki gleby, a także zanieczyszczenia pozostawione przez dzikie zwierzęta. Choć ryzyko poważnych problemów zdrowotnych jest niewielkie, eksperci zgodnie zalecają, aby nie jeść poziomek bez wcześniejszego umycia. Dotyczy to zarówno owoców kupionych na targu, jak i tych zebranych samodzielnie.
Sprawdź również: Do ogórków zamiast octu dodaję ten owoc. Chrupią aż miło i mają delikatny smak
Dlaczego mycie poziomek jest tak ważne?
Największe obawy dotyczą możliwości kontaktu owoców z odchodami zwierząt. W takich przypadkach istnieje ryzyko przeniesienia jaj pasożytów, w tym bąblowca, którego naturalnymi żywicielami są m.in. lisy. Choroba rozwija się bardzo powoli i przez wiele lat może nie dawać wyraźnych objawów. Właśnie dlatego lekarze i specjaliści ds. bezpieczeństwa żywności podkreślają znaczenie prostych działań profilaktycznych, takich jak dokładne mycie owoców przed spożyciem.
Jak prawidłowo myć poziomki?
Poziomki są delikatne, dlatego nie wymagają żadnych specjalnych preparatów. Wystarczy przepłukać je pod bieżącą, chłodną wodą tuż przed jedzeniem. Nie należy moczyć ich przez dłuższy czas, ponieważ szybko tracą jędrność i smak. Jeśli owoce są bardzo zabrudzone, można umieścić je na chwilę w misce z wodą, a następnie ponownie opłukać pod kranem. Najważniejsze, by robić to ostrożnie, nie uszkadzając delikatnej skórki.


