Aneta Zając zdobyła popularność dzięki roli w serialu "Pierwsza miłość". W postać Marysi Radosz wciela się od ponad dwóch dekad. Właśnie dlatego najbardziej kojarzona jest z telewizją Polsat, mimo że niejednokrotnie grała również w innych produkcjach i na deskach teatru.
W marcu aktorka pochwaliła się na Instagramie spektakularną metamorfozą. Od tego czasu regularnie publikuje zdjęcia, na których wygląda coraz szczuplej. Mało kto wie, że 42-latka zmaga się z chorobą Hashimoto. Mimo to, dzięki wykluczeniu jednego produktu ze swojej diety, udało jej się skutecznie pozbyć nadprogramowych kilogramów.
Aneta Zając wykluczyła z diety ten produkt
Mimo schorzenia powodującego wahania wagi i spowolnienie metabolizmu gwiazda nie poddała się i postanowiła walczyć z nadprogramowymi kilogramami.
Aneta Zając udzieliła wywiadu, w którym wyznała, że odchudzanie zaczęła od wizyty u specjalisty, do którego zaleceń się stosuje. Uchyliła jednak rąbka tajemnica i wyznała, że zrezygnowała ze spożywania cukru, a także z produktów mocno przetworzonych i słabej jakości.
"Z takich codziennych nawyków to na pewno zrezygnowałam z cukru całkowicie. Nie ma w mojej diecie cukru, oprócz tego cukru znajdującego się w owocach, takiego naturalnego. I bardziej stawiam na produkty dobre jakościowo."
Efekt tej metamorfozy jest widoczny gołym okiem i bardzo pozytywny. Pokazuje również, że można zrzucić zbędne kilogramy bez drakońskich diet, a dzięki wprowadzeniu deficytu kalorycznego i usunięciu z jadłospisu niezdrowych produktów.


