Kluski śląskie nie potrzebują wielu składników ani skomplikowanych przygotowań, by zachwycać smakiem i konsystencją. Przekonała mnie o tym babcia, która podzieliła się swoim sekretem na miękkie i sprężyste kluski. Zamiast tradycyjnego dodatku sięga po skrobię kukurydzianą. Odkąd robię je tak samo, wychodzą palce lizać, a chętnych na dokładkę nie brakuje.
Zamiast mąki ziemniaczanej używam skrobi kukurydzianej. Dlatego kluski są tak miękkie
Podstawą klusek śląskich są oczywiście ugotowane ziemniaki. Najlepsze efekt dadzą odmiany bardziej mączaste, które po ugotowaniu nie zawierają dużo wody. Ziemniaki trzeba dokładnie odcedzić, a następnie przecisnąć przez praskę lub dokładnie rozgnieść tłuczkiem.
Kiedy masa ostygnie, większość osób dodaje do niej mąkę ziemniaczaną. Babcia zdradziła mi jednak, że zamiast niej od lat używa skrobi kukurydzianej. To właśnie ten składnik jest sekretem miękkości, delikatności i sprężystości jej klusek. Dzięki temu stają się mniej gumowate niż tradycyjne kluski śląskie, co dla wielu osób jest pożądaną konsystencją.
W smaku i wyglądzie różnica jest natomiast wręcz niewyczuwalna. Kolor jest zbliżony do tych tradycyjnych, choć może minimalnie być inny, zyskując bardziej apetyczny odcień. Co ważne, skrobie ziemniaczaną należy zastąpić skrobią kukurydzianą, a nie mąką kukurydzianą, która nie posiada właściwości silnie wiążących.
Taka zmiana w przepisie po przyrządzeniu i ugotowaniu daje przyjemnie miękkie i sprężyste kluski, które niemal rozpływają się w ustach. Idealnie komponują się z sosem, mięsem i ulubioną surówką.
Zobacz także: Kotlety papieskie są lepsze niż schabowe. Robię je co tydzień
Jak zrobić delikatne kluski śląskie? Przepis mam od babci
Przygotowanie klusek śląskich z dodatkiem skrobi kukurydzianej jest praktycznie takie samo jako w przypadku tradycyjnej wersji. Gotową masę należy wyrobić i przygotować z niej charakterystyczne kuleczki z wgłębieniem, a następnie ugotować je w osolonym wrzątku.
Do samego przygotowania klusek potrzebne są ugotowane ziemniaki, skrobia kukurydziana (maizena), małe jajko oraz sól do smaku.
Podczas przygotowania ważne jest, żeby nie przesadzić ze skrobią. Jeśli dodamy jej za dużo, kluski mogą wyjść zwarte i ciężkie zamiast miękkich i delikatnych, a raczej tego każdy chce uniknąć. Dużo jednak zależy od samych ziemniaków. Jeśli będą wodniste, masa będzie potrzebowała nieco innej ilości skrobi.


