Istnieje mnóstwo przepisów na naleśniki z różnymi dodatkami do ciasta, dzięki którym zyskują nowy wymiar smaku. Tym razem poznaj recepturę mojej teściowej na naleśniki na zsiadłym mleku. Dzięki temu tradycyjnemu produktowi dostępnemu w każdym sklepie całkowicie odmienisz to danie.
Dlaczego warto dodać zsiadłe mleko do ciasta na naleśniki?
Naleśniki na zsiadłym mleku wychodzą puszyste, ponieważ ten produkt zawiera kwas mlekowy, który spulchnia ciasto.
W zsiadłym mleku występują kultury bakterii fermentacji mlekowej, natomiast prawie w ogóle nie ma laktozy, dlatego naleśniki są lżejsze dla układu pokarmowego niż te zrobione na zwykłym mleku.
To danie jest zdrowe, bo wspomniane bakterie wspierają florę bakteryjną jelit. W związku z tym składniki odżywcze są lepiej wchłaniane, zostaje też wzmocniona odporność organizmu.
Ponadto ciasto ze zsiadłym mlekiem wychodzi bardziej elastyczne. Wobec tego naleśniki nie rwą się w trakcie smażenia.
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Nie wyrzucaj czerstwego chleba. Zrób z niego ten czeski przysmak
Przepis na naleśniki na zsiadłym mleku
Składniki:
- 3 szklanki mąki pszennej;
- 2 szklanki zsiadłego mleka;
- 1/2 szklanki wody;
- 2 jajka;
- 2 łyżki masła;
- szczypta soli.
Przygotowanie:
Na początek rozpuszczamy masło w małym rondelku i odstawiamy je do lekkiego ostudzenia.
W międzyczasie przesiewamy mąkę do miski i dodajemy do niej zsiadłe mleko, wodę, jajka i szczyptę soli. Całość miksujemy do uzyskania jednolitej masy bez grudek.
Do ciasta wlewamy lekko przestudzone masło i wszystko mieszamy jeszcze przez chwilę łyżką lub rózgą kuchenną.
Tak przygotowane ciasto naleśnikowe odstawiamy na 20 minut. W tym czasie mąka napęcznieje i naleśniki będą miały lepszą strukturę.
Następnie rozgrzewamy patelnię z nieprzywierającą powłoką na średnim ogniu. Wlewamy na nią niewielkie porcje ciasta za pomocą chochli i rozprowadzamy je kolistymi ruchami patelki.
Naleśniki na zsiadłym mleku smażymy z jednej i drugiej strony do momentu osiągnięcia złotego koloru. Brzegi powinny delikatnie odchodzić od naczynia.


