Początek roku szkolnego oznacza powrót do codziennego rytmu, dlatego proste i niedrogie obiady znów są na wagę złota. Ta zapiekanka sprawdzi się wtedy idealnie - można przygotować ją z podstawowych produktów, a większość pracy wykonuje za nas piekarnik.
Składniki na kremową zapiekankę ziemniaczaną
Do przygotowania zapiekanki dla kilku osób potrzebujesz:
- 1 kg ziemniaków, najlepiej mączystych lub przeznaczonych do pieczenia,
- 250 ml mleka,
- 120 ml śmietanki 30 lub 36 proc.,
- 2 ząbki czosnku,
- 1 łyżeczkę świeżo startej gałki muszkatołowej,
- 50 g żółtego sera (opcjonalnie),
- kawałek masła do wysmarowania naczynia,
- sól,
- świeżo mielony pieprz.
Podstawą przepisu jest połączenie cienko pokrojonych ziemniaków z mlekiem i śmietanką. Właśnie taki zestaw odpowiada za charakterystyczną kremowość gratin dauphinois. W klasycznych wersjach sera może w ogóle nie być, dlatego jego dodatek potraktuj jako opcjonalne urozmaicenie.
Sprawdź również: Zawsze dodaję szczyptę do ciężkich sosów. Poprawia smak i trawienie
Sposób przygotowania krok po kroku
Nagrzej piekarnik do 180 stopni Celsjusza. Naczynie żaroodporne dokładnie wysmaruj masłem. Obierz ziemniaki i pokrój je w bardzo cienkie, równe plasterki, najlepiej o grubości około 3 mm. Mandolina znacznie ułatwi to zadanie. Przeciśnij czosnek przez praskę. W rondelku połącz mleko ze śmietanką, dodaj czosnek oraz gałkę muszkatołową i podgrzej całość niemal do zagotowania. Układaj plasterki ziemniaków warstwami w przygotowanym naczyniu. Każdą warstwę dopraw solą i pieprzem. Zalej ziemniaki gorącą mieszanką mleka i śmietanki. Jeśli chcesz, posyp wierzch startym serem.
Wstaw naczynie do piekarnika i piecz około 1,5 godziny. Jeśli wierzch zacznie zbyt mocno się rumienić, przykryj go folią aluminiową. Po zakończeniu pieczenia pozostaw zapiekankę na kilka minut w wyłączonym piekarniku. Dzięki temu sos zgęstnieje, a warstwy łatwiej będzie nakładać na talerze. Cienkie plasterki są tutaj szczególnie ważne. Dzięki nim ziemniaki pieką się równomiernie i mają szansę wchłonąć kremowy sos. W tradycyjnych przepisach zwraca się również uwagę na skrobię uwalnianą przez ziemniaki - nie należy więc ich płukać po pokrojeniu, jeśli zależy ci na wyjątkowo kremowej konsystencji.


