Bardzo często w kuchni sięgamy po pieczarki, których smak sprawia, że mogą być dodawane do wielu różnych dań. Sprawdzą się jako dodatek między innymi do zup, sosów, farszów czy zapiekanek. Podczas smażenia możemy jednak popełnić błędy, które doprowadzą do tego, że grzyby ściemnieją i stracą swoją jędrność. Podpowiadamy, czego nie robić podczas obróbki termicznej pieczarek.
Co zrobić przed smażeniem, by pieczarki wyszły perfekcyjne? To ma ogromne znaczenie
Chcąc przyrządzić idealne pieczarki, musimy pamiętać o kilku ważnych kwestiach, już na etapie ich przygotowania. Przede wszystkim pieczarki myje się szybko pod bieżącą, chłodną wodą. Zbyt długie namaczanie ich sprawiłoby, że nasiąkną wilgocią i będą wypuszczały więcej soku podczas smażenia.
Po umyciu należy osuszyć je za pomocą ręczników papierowych, aby pozbyć się resztek wody, by pieczarki mogły się dobrze smażyć, a nie dusić na patelni i tym samym tracić swoją jędrność i smak. Następnie krojąc je, należy pamiętać, by tworzyć w miarę równe kawałki, aby grzyby mogły być jednolicie wysmażone.
Dobrym pomysłem będzie także skropienie na tym etapie pieczarek kilkoma kroplami soku z cytryny, aby delikatny kwas spowolnił proces ich ciemnienia. Dzięki temu nawet po krojeniu grzyby będą wciąż jasne i zachowają świeży wygląd.
Czytaj również: Zalej wodą i pij każdego ranka. To jak plaster na twoją wątrobę
Jakich błędów nie popełniać smażąc pieczarki? To wpływa na ich kolor oraz smak
Pierwszym błędem, jaki często popełniamy podczas smażenia pieczarek, jest wrzucenie ich na patelnię o nieodpowiedniej temperaturze. W przypadku, gdy będzie ona zbyt chłodna, to grzyby szybko wypuszczą wodę i będą się gotować, a nie smażyć, co sprawi, że staną się gumowate i miękkie. Wobec tego należy wrzucać je dopiero na mocno rozgrzaną patelnię.
W dodatku, jeśli planujemy smażyć pieczarki z cebulą, to zaczynamy właśnie od niej. Należy najpierw delikatnie ją zeszklić i dopiero wtedy dołączyć do niej pieczarki. Pozwoli to zbudować głębszy aromat i zapobiegnie wchłonięciu przez grzyby nadmiaru tłuszczu, którego cebula potrzebuje na starcie.
Kolejną pułapką, która może zepsuć smak i kolor pieczarek, jest moment dodania soli. Z racji tego, że wyciąga ona wodę, to gdy doprawimy nią grzyby za wcześnie, zaczną się one dusić, zamiast smażyć. Najlepiej posolić pieczarki, dopiero gdy zaczną one być lekko brązowe i zauważymy, że powoli się rumienią. Wtedy to już większość wody odparowała, więc sól nie zaszkodzi, a jedynie podkreśli smak.



