Ogórki kiszone to jedne z najpopularniejszych przetworów kuchni polskiej. Pasują zarówno do kanapek, jak i do dań obiadowych. Wiele osób podjada warzywa prosto ze słoików. Co zrobić, żeby kiszonki wyszły dobre? Musisz wystrzegać się poniższych błędów.
Spis treści:
- Ten dodatek psuje ogórki kiszone
- Nie tylko zła sól. Inne błędy popełniane przy kiszeniu ogórków
- Najważniejsze zasady kiszenia ogórków
Ten dodatek psuje ogórki kiszone
Ogórki kisimy przy odpowiednim zasoleniu, które chroni warzywa przed zepsuciem. Koniecznie musimy użyć soli kamiennej, niezawierającej antyzbrylaczy i innych chemicznych substancji.
Dodatek soli jodowanej zepsuje ogórki kiszone, ponieważ jod w jej składzie spowolni proces fermentacji. Przez to warzywa będą miękkie i niesmaczne.
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Kiszenie ogórków - co zrobić, żeby przetwory nie pleśniały? Znamy sposób
Nie tylko zła sól. Inne błędy popełniane przy kiszeniu ogórków
- Słabe jakościowo i długo przechowywane ogórki
Nie kiśmy ogórków przerośniętych i pustych w środku albo takich, które mają ciemną skórkę. Te długo przechowywane również nie nadają się do kiszenia - tracą twardość i miękkość. Polecamy moczenie warzyw w wodzie przez kilka godzin przed samym zabiegiem.
- Złe stężenie solanki
Zbyt niskie stężenie solanki powoduje powstanie mętnej wody i nieodpowiednich bakterii, natomiast za wysokie - nadmierne zasolenie i utratę chrupkości. Idealne stężenie powinno wynosić 6-8%.
- Używanie wody z kranu
Woda z kranu jest zbyt twarda i zawiera chlor, zabijający bakterie, dzięki którym zachodzi proces fermentacji. Ponadto ma także duże ilości żelaza, psującego smak ogórków. Używajmy zatem wody filtrowanej albo takiej przegotowanej i ostudzonej.
Najważniejsze zasady kiszenia ogórków
Ogórki kiszone robimy w wyparzonych słoikach, które zakręcamy czystymi zakrętkami. Nie mogą być zardzewiałe.
Warzywa układamy ciasno w słoikach i całkowicie zanurzamy je w solance. Ilość przypraw, użytych do kiszenia, nie powinna przekraczać 3%.
Ogórki kisimy w temperaturze kilkunastu stopni Celsjusza. Pamiętajmy, aby nie przechowywać ich zbyt długo - te najstarsze zjadamy w pierwszej kolejności.


