Placki ziemniaczane wydają się prostym daniem, jednak ich przygotowanie wymaga zwrócenia uwagi na kilka szczegółów. Nawet niewielka zmiana na etapie ścierania ziemniaków może sprawić, że będą miały zupełnie inną strukturę. Jeśli zależy ci na złocistych i przyjemnie chrupiących plackach, wypróbuj ten prosty trik.
Co zrobić, by placki były złociste i chrupiące? Wystarczy mała zmiana
Robiąc placki ziemniaczane, wiele osób ściera je zbyt drobno. To właśnie sprawia, że nie są chrupiące i smaczne, a zamieniają się w papkę. Wystarczy więc drobna zmiana, aby nasze placki z zewnątrz zyskiwały przyjemnie chrupiącą, złocistą skórkę, a w środku pozostawały miękkie i smaczne.
Musimy jedynie wybrać najgrubsze oczka tarki. Dzięki temu ziemniaki stworzą cienkie wiórki, które podczas smażenia będą lekko wystawały z powierzchni placka, przypiekając się szybciej niż reszta i tworząc chrupiące, nieregularne brzegi.
W dodatku w środku placki ziemniaczane nie będą tak jednolite, a zyskają przyjemną strukturę ze startych i wyrazistych wiórek. Należy jednak pamiętać, że grubo starte ziemniaki mogą szybko zacząć puszczać sok, co wpłynęłoby na gorszą chrupkość.
Powinniśmy więc przełożyć je na sito i lekko odcisnąć. Nie wylewajmy jednak pozostałego płynu, tylko odstawmy go na kilka minut, aż zobaczymy jasny osad, czyli skrobię ziemniaczaną.
Wtedy do odlewamy wodę, a skrobię dodajemy do masy ziemniaczanej, aby nasze wiórki mogły się łatwiej połączyć, a my nie będziemy musieli używać aż tak dużej ilości mąki.
Czytaj również: Zamiast w jajku i mleku obtaczam kotlety w tym. Wychodzą idealne
Jak smażyć placki ziemniaczane? O tym pamiętaj
Oczywiście to niejedyny aspekt, który wpływa na konsystencję i smak placków. Znaczenie ma także to, jak je smażymy. Umieszczenie ich na niedostatecznie rozgrzanym tłuszczu spowoduje, że zaczną one chłonąć bardziej olej i staną się miękkie. Pamiętajmy więc, że zarówno patelnia, jak i tłuszcz, powinny być dobrze rozgrzane, ale równocześnie olej nie może dymić.
Istotne jest też to, by nakładać stosunkowo niewielkie porcje masy i rozprowadzać je dość cienko. Starajmy się też nie zapełniać całej patelni, tylko smażyć je partiami, ponieważ zbyt duża ilość zimnej masy, ochłodzi tłuszcz. W dodatku potrzebują one nieco wolnej przestrzeni, aby mogły się dobrze upiec.
Oprócz tego pamiętajmy, by nie przewracać placków zbyt szybko. Najlepiej, by spód był już złocisty, bo wtedy mamy pewność, że nasze placki się nie rozpadną. Warto więc przytrzymać je na patelni nieco dłużej.


