Moje dzieci pokochały ten obiad. W PRL-u był nie lada przysmakiem
Choć kiedyś ten obiad był sprytnym zamiennikiem droższego mięsa, szybko zyskał status domowego hitu. Dziś powraca znów na stoły i jest uwielbiany przez najmłodszych. To szybkie i łatwe do zrobienia danie. Wystarczy kilka składników, by przywołać smak dawnych lat i przyrządzić obiad dla całej rodziny.
Niepozorne danie z minionych dekad znów podbija domowe stoły i przypomina, że prostota bywa największą zaletą. W czasach PRL-u ratowało niejeden obiad i zaskakiwało smakiem mimo skromnych składników. Dziś wraca jako szybka i tania propozycja dla całej rodziny.
W czasach PRL-u to danie często gościło na stołach i było określane mianem "oszukanych schabowych". Mowa o panierowanej mortadeli, która stanowiła alternatywę dla trudnodostępnego mięsa i była hitem zarówno w domach, jak i barach mlecznych.
Mortadela produkowana jest najczęściej z mięsa wieprzowego, czasem z dodatkiem wołowiny, przypraw i drobno pokrojonej słoniny, która tworzy charakterystyczne jasne kawałki widoczne w przekroju.
Ma delikatny, lekko słonawy smak i miękką strukturę, dzięki czemu łatwo się kroi i szybko poddaje obróbce cieplnej. W wersji przeznaczonej do smażenia warto wybierać plastry grubsze i o jak najkrótszym składzie, bez nadmiaru wody i wypełniaczy. Dobrej jakości mortadela powinna mieć sprężystą konsystencję i równomierny kolor bez szarych przebarwień.
Czytaj również: To najlepsze śniadanie dla seniorów. Jest smaczne i łatwe do zrobienia
Przyrządzenie obiadu z wykorzystaniem mortadeli nie jest trudne i nie zajmie nam wiele czasu. Najpierw musimy przygotować niezbędne składniki. Oto co będzie nam potrzebne do zrobienia mortadeli w panierce:
- 2-3 jajka,
- 4 dość grube plastry mortadeli,
- pół szklanki bułki tartej,
- olej do smażenia.
Pierwszym krokiem, jaki musimy wykonać, jest wbicie do głębokiego talerza jajek. Mieszamy je energicznie widelcem, a na drugi talerzy wysypujemy bułkę tartą. Następnie na patelni rozgrzewamy tłuszcz.
Plastry mortadeli zamaczamy w jajkach, a następnie obtaczamy w bułce i ponownie zanurzamy w misce z jajkami. Smażymy je na patelni, aż będą złociste. Warto pamiętać, aby nie smażyć mortadeli na zbyt dużym ogniu, ponieważ panierka może szybko się przypalić, a środek nie zdąży się odpowiednio podgrzać. Najlepiej obracać plastry delikatnie, używając łopatki, aby panierka nie odpadła.
Tak usmażoną mortadelę warto przełożyć na ręcznik papierowy, aby odsączyć nadmiar tłuszczu. Nasze kotlety możemy podawać z ziemniakami i surówką lub mogą stać się apetycznym dodatkiem do kanapki.
Zobacz też:
Jedz na śniadanie takie placki. Zrobisz je w 5 minut, a nasycą na pół dnia
Kapusta zasmażana mojej babci nie ma sobie równych. Stosuje metodę dwóch palców
Każdy pyta o ten spód do szarlotki. Zrobisz go z 3 składników