Nie ma nic lepszego od kotletów mielonych z ziemniakami obsypanymi koperkiem i kefirem. Takie danie zawsze jadłam u babci i ostatnio często gości na moim stole, bo w końcu mielone zaczęły wychodzić miękkie i pulchne, a to za sprawą jednego składnika, który można dodawać także do naleśników.
Co dodać do kotletów mielonych, żeby były miękkie i pulchne?
Kotlety mielone będą miękkie, pulchne i już nigdy nie wyjdą suche, jeśli dodasz do masy...wodę gazowaną, która działa jak środek spulchniający.
Wszystko ze względu na zawartość dwutlenku węgla tworzącego wewnątrz mięsa mikroskopijne pęcherzyki gazu. W trakcie smażenia dochodzi do ich rozszerzenie pod wpływem wysokiej temperatury. Wtedy włókna mięsne są rozpychane od środka.
Dzięki wodzie gazowanej struktura kotletów staje się luźniejsza i bardziej porowata. W efekcie mielone wychodzą puszyste, ale też wilgotne w środku.
Lepszy efekt uzyskamy, jeśli woda gazowana będzie mocno schłodzona. Niska temperatura cieczy spowoduje wolniejsze rozpuszczanie się tłuszczu w wyrabianej masie mięsnej. Wobec tego kotlety mielone wyjdą jeszcze bardziej miękkie, pulchne i zachowają idealny kształt podczas smażenia na patelni.
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Zrób w piątek taką rybę, a rodzina wyliże talerze. Lepszej nie jadłeś
Przepis na kotlety mielone z wodą gazowaną
Składniki:
- 500 g mięsa mielonego z łopatki;
- 1 czerstwa bułka;
- 1 cebula;
- 1 pęczek szczypiorku;
- 1 jajko;
- 2 ząbki czosnku;
- 50 ml wody gazowanej;
- 1 łyżeczka soli;
- szczypta pieprzu;
- mleko do namoczenia bułki;
- bułka tarta do obtoczenia mięsa;
- olej do smażenia.
Przygotowanie:
Na początek wrzucam mięso mielone do miski. Dodaję do niego namoczoną w mleku, odciśniętą bułkę.
W kolejnym kroku dorzucam jajko, drobno posiekaną cebulę oraz szczypiorek, czosnek przeciśnięty przez praskę i całość doprawiam solą, a także pieprzem. Wyrabiam ręcznie masę.
Następnie stopniowo wlewam do masy wodę gazowaną i mieszam wszystko do uzyskania gładkiej konsystencji.
Zwilżam dłonie i lepię kotlety mielone, a potem każdy z nich obtaczam w bułce tartej. Smażę je na patelni z rozgrzanym olejem z jednej i drugiej strony do momentu, aż będą złociste.


