Choć wielu Polaków nigdy jej nie próbowało, grasica od wieków zajmowała ważne miejsce na stołach. Dziś coraz częściej mówi się o niej jako o zapomnianym kulinarnym skarbie, który warto odkryć na nowo.
Kiedyś była dumą polskiej kuchni
Grasica to gruczoł występujący u młodych ssaków, najczęściej cieląt i jagniąt. Ze względu na wyjątkowo delikatną strukturę od dawna była uznawana za produkt luksusowy. W Polsce pojawiała się już w najstarszych książkach kucharskich, a historycy kulinariów wskazują, że dania z grasicy serwowano również na magnackich stołach. Z biegiem lat popularność podrobów zaczęła jednak spadać. W efekcie grasica niemal zniknęła z codziennej kuchni, choć w wielu krajach Europy nadal pozostaje cenionym składnikiem wykwintnych potraw.
Sprawdź również: Jaką wodą zalewać kiszone? Temperatura wpływa na chrupkość i smak
Dlaczego Francuzi i Włosi tak ją cenią?
We Francji grasica, znana jako ris de veau, uchodzi za jeden z najbardziej cenionych podrobów. Szefowie kuchni często podsmażają ją na maśle, podają z białym winem, sezonowymi warzywami lub kremowymi sosami. We Włoszech trafia natomiast do risotto, makaronów oraz dań z dodatkiem aromatycznych ziół. Jej największym atutem jest delikatna, niemal kremowa konsystencja oraz subtelny smak, który doskonale komponuje się z masłem, tymiankiem, pietruszką czy grzybami.
Czy grasica jest zdrowa?
Grasica dostarcza pełnowartościowego białka oraz witamin z grupy B, w tym witaminy B12, a także żelaza, cynku, selenu i fosforu. Zawiera również kolagen i elastynę, dlatego bywa doceniana przez osoby zwracające uwagę na urozmaiconą dietę. Trzeba jednak pamiętać, że podobnie jak wiele innych podrobów, zawiera sporo cholesterolu. Z tego względu osoby z zaburzeniami gospodarki lipidowej lub chorobami układu sercowo-naczyniowego powinny spożywać ją z umiarem i zgodnie z zaleceniami lekarza.
Jak przygotować grasicę?
Przygotowanie grasicy wymaga cierpliwości. Najpierw należy moczyć ją przez kilka godzin w zimnej wodzie, następnie krótko sparzyć, usunąć błony i dopiero przystąpić do dalszej obróbki. Najczęściej smaży się ją na maśle, dusi w sosie z białego wina albo wykorzystuje jako składnik risotta. Świetnie sprawdza się również w gulaszach z grzybami, gdzie nabiera wyjątkowej delikatności i doskonale łączy się z aromatycznym sosem. Choć dziś pozostaje produktem niszowym, dla miłośników tradycyjnej kuchni może okazać się kulinarnym odkryciem.


