Jem zamiast zwykłego jogurtu czy skyru. Jest zdrowszy i lekkostrawny
Nie każdy dobrze toleruje klasyczne jogurty czy skyr, a organizm często podpowiada, że warto sięgnąć po coś delikatniejszego. Ten produkt ma łagodniejszy skład, jest naturalnie lekkostrawny, a przy tym świetnie wspiera florę jelitową. Nie bez powodu coraz więcej osób wybiera go w miejsce popularnych klasyków.
Jogurt kozi pojawia się coraz częściej na sklepowych półkach. Wiele osób patrzy jednak na niego podejrzliwie nie wiedząc, czego się spodziewać. Przekonałam się do niego i nie żałuję. Jest zdrowszy od innych popularnych produktów pochodzenia krowiego, idealny na lekkie śniadanie.
Jogurt kozi różni się od krowiego przede wszystkim budową białek i tłuszczów. Ich cząsteczki są mniejsze niż w mleku krowim, dlatego organizm trawi je szybciej i lżej. W porównaniu ze zwykłym jogurtem i skyrem jest łagodniejszy dla żołądka, ma mniej laktozy i łatwiej przyswajalne białko, dzięki czemu wiele osób toleruje go znacznie lepiej.
Nie bez znaczenia jest również mikroflora. Jogurt kozi to naturalne źródło bakterii fermentacji mlekowej, które wspierają układ odpornościowy i pomagają utrzymać prawidłową pracę jelit. Dzięki temu produktowi łatwiej wrócić do równowagi po antybiotykoterapii czy okresach zwiększonego stresu, które osłabiają mikrobiom.
Ten produkt to również bogactwo minerałów. Znajdziemy w nim cenne dla kości wapń i fosfor, a także potas wspomagający pracę serca. To dobry wybór, gdy szukamy nabiału o wysokiej wartości odżywczej, ale łagodniejszego niż klasyczne produkty mleczne. Jogurt kozi ma smak bardziej wyrazisty niż krowi czy skyr, a jednocześnie jest delikatniejszy w odbiorze. Jeśli przeszkadzają ci kozie aromaty w serach, w jogurcie znajdziesz ich niewiele.
Po jogurt kozi chętnie sięgają osoby, które nie tolerują zwykłego mleka krowiego, ale nie mają ogólnej alergii na nabiał. Niższa zawartość laktozy sprawia, że wiele osób z lekką nietolerancją reaguje na niego znacznie lepiej niż na zwykły jogurt. Dodatkowo białka kozie są mniej alergizujące, dlatego organizm często przyjmuje je łagodniej.
To również dobry wybór dla osób dbających o lekkostrawną dietę. W trakcie chorób żołądka, po przejedzeniu czy w momentach, gdy chcemy odciążyć układ pokarmowy, ten jogurt przychodzi nam z pomocą.
Są jednak wyjątki. Z jogurtu koziego powinni zrezygnować ci, którzy mają potwierdzoną alergię na białka mleka (niezależnie od gatunku), a także osoby z ostrymi stanami zapalnymi trzustki lub zaleceniem całkowitej rezygnacji z nabiału. W takich przypadkach zawsze trzeba kierować się zaleceniami lekarza.
Czytaj też: Pij samą lub miksuj z owocami. Ma niewiele kalorii, daje uczucie sytości, dba szczupłą talię
Jogurt kozi ma delikatnie kwaskowy smak i naturalną kremowość, dzięki czemu świetnie sprawdzi się zarówno na słodko, jak i w wersji wytrawnej. Najprościej jeść go tak jak klasyczny jogurt, czyli z owocami, płatkami owsianymi czy jako dodatek do śniadań.
W kuchni działa jednak znacznie szerzej. Można używać go jako bazy do sosów, dipów, lekkich deserów, koktajli czy past do kanapek. Dzięki swojej lekkostrawności sprawdzi się również wieczorem. Nie obciąża żołądka, a jednocześnie dostarcza białka, które wspiera regenerację w czasie snu. Nadaje się świetnie do zabielania zup czy sosów, wcześniej trzeba go jednak zahartować. W tym przypadku sprawdzi się lepiej od krowiego, bo jest bardziej kremowy.
Szukając w sklepach jogurtu koziego wybieraj produkty naturalne, bez dodatku cukru i zagęstników. Jest on z natury kremowy, więc nie potrzebuje ulepszaczy, a najlepszy efekt daje ten o krótkim, czystym składzie. Po otwarciu zjedz go w ciągu dwóch-trzech dni.
Zobacz też:
Wiosną zawsze robię taką sałatkę. Rodzina i znajomi proszą o dokładkę
Pierogi smażę tylko na tym tłuszczu. Są lepsze niż w restauracji
Najlepsze jajka faszerowane dla seniorów na Wielkanoc. Mają mnóstwo kwasów omega-3