Gołąbki należą do najpopularniejszych dań Europy Środkowo-Wschodniej, jednak każda kuchnia przygotowuje je nieco inaczej. W Rumunii od pokoleń królują sarmale, czyli niewielkie gołąbki zawijane w liście kiszonej kapusty.
Składnki na sarmale, czyli rumuńskie gołąbki
Sekretem tradycyjnych sarmale jest połączenie prostych produktów z aromatycznymi przyprawami. Najważniejszą rolę odgrywa kiszona kapusta, która nadaje potrawie niepowtarzalny charakter. Do przygotowania sarmali potrzebujesz:
- ½ łyżeczki pieprzu,
- 1 łyżeczka suszonego tymianku,
- 1 łyżeczka majeranku,
- 1 łyżeczka soli,
- 2 liście laurowe,
- 4 ziarenka ziela angielskiego,
- 15 g koncentratu pomidorowego,
- 15 ml oleju,
- 100 g ryżu,
- 100 g wędzonego boczku (opcjonalnie),
- 120 g cebuli,
- 300 g mięsa mielonego wieprzowego lub wieprzowo-wołowego,
- 500 g liści kiszonej kapusty,
- 500 ml bulionu lub wody.
Dzięki dodatkowi tymianku i majeranku sarmale zyskują głębszy aromat niż klasyczne polskie gołąbki. W wielu rumuńskich domach do garnka trafia również wędzony boczek, który wzbogaca smak całego dania.
Sprawdź również: Lepszy wybór niż ryż czy ziemniaki. Ma więcej białka i błonnika
Rumuńskie gołąbki - sposób przygotowania
Ugotuj ryż do stanu półmiękkiego, a następnie odcedź go i pozostaw do ostygnięcia. Posiekaj cebulę i zeszklij ją na oleju. Przełóż mięso mielone do dużej miski, dodaj ryż, cebulę, koncentrat pomidorowy, tymianek, majeranek, sól oraz pieprz, a następnie dokładnie wymieszaj wszystkie składniki. Przygotuj liście kiszonej kapusty, usuwając najtwardsze części. Na każdy liść nałóż porcję farszu i zwiń niewielkie, zwarte gołąbki. Wyłóż dno garnka pozostałymi kawałkami kapusty oraz pokrojonym boczkiem. Ułóż na nich przygotowane sarmale.
Dodaj liście laurowe i ziele angielskie, po czym zalej wszystko bulionem lub wodą. Przykryj garnek i duś na małym ogniu przez około 70-90 minut. Gdy kapusta stanie się miękka, a mięso odpowiednio kruche i soczyste, zdejmij garnek z ognia i pozostaw potrawę na kilka minut przed podaniem. Sarmale najlepiej smakują podawane z kwaśną śmietaną oraz mamaligą, czyli tradycyjną rumuńską potrawą z mąki kukurydzianej. Wiele osób uważa, że następnego dnia są jeszcze lepsze, ponieważ wszystkie smaki mają czas, by idealnie się połączyć.


