Faworki robię z tym składnikiem. Osiągają maksymalny poziom chrupkości
Faworki często lądują na stołach w karnawale. W końcu nie ma nic lepszego niż pozawijane, złociste i chrupiące ciasteczka, które aż rozpływają się w ustach. Niestety nie zawsze wychodzą lekkie i kruche. Czasem stają się ciężką, zbitą przekąską. Co zatem zrobić, żeby osiągnęły maksymalny poziom chrupkości? Odpowiadamy.
Faworki to obok pączków najczęściej serwowane przekąski w karnawale. Szczyt ich popularności przypada na tłusty czwartek. Jak usmażyć te ciasteczka, żeby w końcu nie piły tłuszczu i chrupały jak chipsy? Z pomocą przychodzi trik z pewnym warzywem.
Faworki nie wychodzą chrupiące, ponieważ nasiąkają tłuszczem. Dzieje się tak ze względu na wrzucenie ciastek do oleju o nieodpowiedniej temperaturze. Nie powinna być ani zbyt wysoka, ani za niska.
Na szczęście można ją wyregulować za pomocą...ziemniaka. Jeśli wrzucimy warzywo do tłuszczu, to zacznie pełnić funkcję naturalnego regulatora temperatury. Olej się nie przegrzeje, dlatego faworki przestaną pić tłuszcz. Wyjdą lekkie i chrupiące. To nie wszystko...
Ziemniak jest również pomocny na pianę wytwarzającą się z tłuszczu, która nieprzyjemnie pryska. Dodając to warzywo do oleju, znacznie ograniczymy ten problem, wyciągając z garnka złociste faworki.
Jak wiadomo, w ziemniaku zawarta jest skrobia. Mało kto wie natomiast, że działa jak naturalny filtr absorbujący cząsteczki mąki i inne zanieczyszczenia psujące smak faworków. Za sprawą tego warzywa olej pozostaje na dłużej czysty, a my możemy smażyć na nim większe ilości tych ciasteczek.
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Kalaallit Kaagiat, czyli grenlandzkie ciasto drożdżowe - składniki i przepis
Składniki:
- 200 g mąki pszennej;
- 80 g śmietany 18 proc.;
- 3 żółtka;
- 1 łyżka spirytusu rektyfikowanego 96 proc.;
- 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia;
- 1 szczypta soli;
- 1 ziemniak;
- olej do głębokiego smażenia (ok. 800 ml);
- cukier puder do dekoracji.
Przygotowanie:
Żeby zrobić faworki, na początek przesiewamy na stolnicę mąkę z proszkiem do pieczenia i dosypujemy szczyptę soli. Następnie dodajemy żółtka, śmietanę i spirytus. Wszystko zagniatamy do momentu, aż powstanie gładkie i elastyczne ciasto.
Masę dzielimy na 3 części i każdą z nich mocno uderzamy wałkiem przez kilka minut, składając na pół. Dzięki temu ciasteczka będą miały pęcherzyki powietrza, a więc wyjdą lekkie.
W kolejnym kroku rozwałkowujemy bardzo cienko ciasto, niemal na prześwit i kroimy je w paski o szerokości 3 cm i długości 10 cm. Na środku każdego z nich robimy nacięcie nożem i przekładamy jeden koniec przez drugi, tym samym formując kształt faworka.
Do nagrzanego w garnku oleju wrzucamy obranego, surowego ziemniaka i zaczynamy smażyć ciastka z jednej i drugiej strony, aż staną się złociste.
Usmażone faworki wyjmujemy łyżką cedzakową i kładziemy na talerzu wyłożonym papierem do pieczenia. Po ostygnięciu obsypujemy ciasteczka cukrem pudrem.
Zobacz też:
Pij łyżkę dziennie. Stłuszczona wątroba będzie tylko wspomnieniem
Używam codziennie dla lepszego trawienia i odporności. Dostałam od koleżanki z Gruzji
Włosi robią faworki z zaledwie 2 składników. Smakują obłędnie