Sztywna bita śmietana jest szczególnie ważna, gdy deser ma postać na stole przez kilka godzin. Dobrze więc wiedzieć, jak zapewnić jej trwałość i długie trzymanie formy. Od lat korzystam z triku, który zdradziła mi babcia. Nie sięga po żelatynę czy gotowe śmietan-fixy, a po zwykły kisiel w proszku. Jak go wykorzystać, by cieszyć się idealnie ubitą bitą śmietaną?
Kisiel zamiast żelatyny. Prosty sposób na stabilniejszą bitą śmietanę
Bita śmietana, choć dość prosta w przygotowaniu, wymaga niewielkiego wsparcia, by przez dłuższy czas zachowała swoją formę i sztywność. Większość osób sięga po żelatynę lub gotowy stabilizator, ale można osiągnąć ten efekt w zupełnie inny sposób. Wystarczy wykorzystać zwykły kisiel w proszku.
Nie należy jednak wsypywać proszku bezpośrednio do śmietany. Najpierw niewielką ilość kisielu należy dokładnie rozprowadzić w odrobinie ciepłej wody (100 ml). Powinna powstać gładka, dość gęsta mieszanina bez grudek. Zbyt płynna może niepotrzebnie rozrzedzić krem.
Na 500 ml śmietanki 30 lub 36 proc. wystarczy około ½ opakowania kisielu bez cukru. Zawiera on skrobię, która po odpowiednim przygotowaniu może pomóc zagęścić masę. Po ubiciu mocno schłodzonej śmietanki należy dodać do niej przestudzony, zimny i gęsty kisiel, robiąc to małymi porcjami i krótko miksując.
Dzięki temu śmietana zachowa puszystość i odpowiednią konsystencję. Dodatkowo kisiel pozwala poeksperymentować ze smakiem i kolorem uzyskanej bitej śmietany.
Zobacz także: Banalny przepis na szybki deser. Bez piekarnika, dla zabieganych
Zanim ubijesz śmietanę, pamiętaj o kilku rzeczach
Trzeba jednak pamiętać, że nawet najlepszy trik nie pomoże, jeśli sama śmietanka nie ma odpowiedniego przygotowania i od tego należy zawsze zacząć. Najważniejsze jest jej schłodzenie. Prosto z lodówki znacznie łatwiej uzyskać stabilną, puszystą masę niż z produktu, który stał w temperaturze pokojowej. Dobrze schłodzona powinna być również miska oraz końcówki miksera.
Do ubijania najlepiej wybierać śmietankę o zawartości tłuszczu 30 lub 36 proc. Należy zacząć od wolniejszych obrotów, a następnie stopniowo je zwiększać. Kiedy masa zacznie gęstnieć, warto obserwować ją uważnie. Zbyt długie ubijanie może sprawić, że śmietanka zacznie się rozwarstwiać i zamiast puszystego kremu otrzymamy masło.
Przygotowaną bitą śmietanę najlepiej wykorzystać od razu lub przechowywać w lodówce. Jeśli ma zdobić wypieki, warto nakładać ją dopiero wtedy, gdy ciasto wystygnie. W takich sytuacjach, gdy bita śmietana poleży na stole, szczególnie warto pamiętać o triku z kisielem. Dzięki niemu żelatyna ani gotowy stabilizator mogą okazać się zupełnie niepotrzebne.


