Jeżeli po wyjęciu z szafki zauważyłaś, że obrus, który gościł na twoim wigilijnym stole w zeszłym roku, pożółkł lub poszarzał, nie wpadaj w panikę. Zanim wydasz swoje ciężko zarobione pieniądze na nową tkaninę, albo silną chemię do prania, która może zniszczyć materiał, najpierw spróbuj wybielić tę starą prostą babciną metodą. I wcale nie chodzi o popularną sodę oczyszczoną.
Wyciągnij z lodówki i zamocz pożółkły obrus. Na wigilię znów będzie biały jak śnieg
Jeżeli twój odświętny obrus nie jest tak biały, jak w ubiegłym roku, nie wyrzucaj go i nie wydawaj pieniędzy na kolejną tkaninę. Prostym domowym sposobem możesz bowiem ekspresowo przywrócić mu idealny kolor tak, by podczas wigilijnej kolacji nawet wredna teściowa nie zorientowała się, że nie jest nowy. Po prostu przed praniem wymocz swój zdewastowany obrus w... skisłym mleku. To nie żart, tylko genialny patent, którym nasze babcie jeszcze w PRL-u często wybielały swoje pożółkłe obrusy.
Po prostu wyciągnij zsiadłe mleko z lodówki, wlej produkt do miski i wymocz w niej pożółkły obrus przez 5-6 godzin, a może nawet przez całą noc. Im dłużej go tam pozostawisz, tym lepszy efekt zdołasz osiągnąć. Po wyjęciu tkaniny upierz ją w klasyczny sposób - ręcznie lub w pralce.

Może cię zainteresować: Suszysz pranie na kaloryferze? Przeczytaj, a więcej tego nie zrobisz
Nie tylko zsiadłe mleko. Cytryną również szybko wybielisz pożółkły obrus
Jeśli patent z wybielaniem obrusu zsiadłym mlekiem wydaje ci się zbyt kontrowersyjny, śnieżnobiały kolor możesz również przywrócić mu z pomocą popularnego owocu. Chodzi oczywiście o cytrynę, która szybko wywabi żółte plamy i nada tkaninie pięknego, orzeźwiającego zapachu. Wyciśnij 3 łyżki soku z cytryny i nałóż na tkaninę lub po prostu wlej je do miski z praniem i potrzyj zabrudzenia, a na pewno nie pożałujesz.
Sok z cytryny możesz również wykorzystać do dezynfekcji bębna pralki po to, by twoje ubrania zawsze były czyste i nie pachniały stęchlizną po wyjęciu z urządzenia. Wystarczy, że połączysz je z odrobiną octu.

Czytaj również: Tak zimą trzepały dywany nasze babcie. Sekret tkwi w jednym szczególe


