Reklama
Reklama

Suszysz pranie na kaloryferze? Przeczytaj, a więcej tego nie zrobisz

Suszenie prania na kaloryferze to bardzo często praktykowana metoda. W ten sposób rzeczy schną o wiele szybciej. Dodatkowo metoda sprawdza się, gdy w mieszkaniu mamy ograniczoną przestrzeń na suszarki. Mało osób jednak wie, z czym się to wiąże. Jak się dowiesz, być może już nigdy nie wysuszysz prania na kaloryferze.

Suszenie prania na grzejniku jest popularne, ale nie jest to wyznacznikiem poprawności tej metody. Co więcej, okazuje się, że to może być naprawdę zła decyzja.

Szkodliwe suszenie prania na kaloryferze

Suszenie prania na kaloryferze może doprowadzić do rozwoju pleśni czy grzybów w pomieszczeniu, gdzie wysuszono ubrania. Dzieje się tak, ze względu na to, że wilgoć z ubrań przedostaje się do powietrza mieszkania. W efekcie poziom wilgotności zwiększa się. Gdy pokój ma słabą cyrkulację, nie jest wietrzony, staje się on idealnym miejscem do rozwoju pleśni. Ta może w przyszłości negatywnie oddziaływać na układ oddechowy.

Metoda suszenia może zagrażać nie tylko zdrowiu, ale też bezpieczeństwu. Posiadacze starszych modeli grzejników powinni w szczególności się wystrzegać takiego działania. Takie kaloryfery nie są w żaden sposób przystosowane do układania na nich ciężkich rzeczy. Będzie to skutkować przegrzewaniem się sprzętu i uszkodzeniem go. W najgorszym wypadku takie suszenie może spowodować pożar.

Pranie suszone na kaloryferze może także po prostu zniszczyć ubrania. Tkaniny są wówczas traktowane bardzo wysoką temperaturą, która im nie służy. Mogą się one zniekształcić, skurczyć, mogą stać się w dotyku bardziej szorstkie.

Taki sposób wiąże się też z brakiem oszczędności. Układanie mokrych ubrań do suszenia na kaloryferze zmniejsza efektywność ogrzewania. Pomieszczenie się wychładza i nie jest tak ciepło, jak powinno być.

Czytaj także: O tej godzinie najlepiej nastawiać pranie. Można zaoszczędzić

Jak suszyć w trakcie zimy?

Aby uniknąć konsekwencji związanych z suszeniem ubrań na kaloryferze, warto wybrać dla niego alternatywę. U osób, które nie mają dużo miejsca na suszenie, znalezienie takiej może sprawiać problemy. Jednakże nie dla nas.

W zimie suszenie ubrań może przyspieszyć wiatrak lub wentylator. Urządzenie wesprze cyrkulacje powietrza, która jest niesamowicie ważna podczas suszenia. Z tego powodu w pomieszczeniu, w którym jest rozwieszone pranie, umieszczamy urządzenie i je włączamy. Pamiętajmy, aby nie kierować go na kaloryfer.

Suszenie przyspieszy także należyte rozwieszenie mokrych rzeczy. Między zbyt ściśle ułożonymi ubraniami nie będzie odpowiedniego przepływu powietrza. To zahamuje proces wysychania. Jeśli zależy ci na szybko wyschniętych rzeczach, ułóż je w większych odstępach.

Pomóc może również zakup osuszacza powietrza. Urządzenie zmniejszy panującą w pomieszczeniu wilgoć, która nie pozwala ubraniom doschnąć. Po uruchomieniu go suszenie będzie szybsze niż kiedykolwiek.

Zobacz też:

Posadź je na parapecie. Pająki stracą ochotę na wizytę

Grzybiarze są w siódmym niebie. Zaczął się sezon na te żółte grzyby

​Te prezenty na Dzień Matki spodobają się każdej mamie. Pospiesz się, czasu zostało niewiele

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: domowe sposoby