W samym praniu firanek nie byłoby nic trudnego, gdyby nie to, że później trzeba je jeszcze wyprasować. Materiał po wyjęciu z bębna urządzenia zazwyczaj jest pognieciony, a jego rozprostowywanie wymaga czasu i cierpliwości.
Okazuje się jednak, że istnieje metoda, która pozwoli ci pominąć etap prasowania firanek po praniu. Wystarczy, że wlejesz do pralki 1 nakrętkę tego kosmetyku, a zapomnisz o uciążliwej czynności. Aż trudno uwierzyć, że to takie proste.
Pamiętaj o tym, piorąc firanki. Zawsze będą czyste i pachnące i posłużą ci latami
Nie odkładaj prania firanek w nieskończoność, bo przez to twoje mieszkanie wydaje się brudne. Regularność w pielęgnacji tego materiału jest bardzo ważna. Przyjmuje, że najlepiej wrzucać je do pralki co 2 miesiące z uwagi na kurz, którzy szybko się na nich zbiera. Mało kto ma ochotę robić to jednak tak często. Przede wszystkim z uwagi na konieczność prasowania, które jest mozolną czynnością, bo firanki gniotą się podczas prania.
Jeśli chcesz, aby ta czynność była łatwiejsza, a sam firanki służyły ci przez lata, zapomnij o ich ręcznym praniu, bo w ten sposób jedynie stracisz czas i energię, a materiał będzie schnął w nieskończoność. Lepiej po prostu wrzuć je do pralki automatycznej, wybierając odpowiedni program (delikatny, do prania ręcznego) oraz temperaturę, która nie powinna wynosić więcej niż 30 stopni Celsjusza.

Może cię zainteresować: Potnij w paski i wrzuć do pralki podczas prania, a zaoszczędzisz fortunę
Wlej nakrętkę do pralki, a zapomnisz o prasowaniu firanek
Nie wkładaj również innych materiałów wraz z firankami do pralki. W bębnie muszą mieć one luz, w przeciwnym razie będą pomięte i mogą zafarbować. Gdy ustawisz już program, do urządzenia pora wlać detergent, ale nie musisz sięgać po profesjonalny płyn do płukania.
Zamiast wydawać fortunę na detergenty ze sklepu, wlej do bębna 1 zakrętkę odżywki do włosów, a ekspresowo usuniesz wszystkie zagniecenia na materiale. Wyciągniesz z bębna czyste, pachnące i rozprostowane firanki.

Czytaj również: Pralka nie dopiera prania, bo popełniasz ten błąd. Od teraz możesz zapomnieć o plamach


