Reklama
Reklama

Użądliła cię osa? Zastosuj metodę babci, a ból i opuchlizna szybko miną

Chyba większość z nas zna ten nieprzyjemny scenariusz. Wybieramy się na spacer do parku i w pewnym momencie zaczynamy odczuwać nieprzyjemne pieczenie w ręce. Szybko okazuje się, że była to pszczoła lub osa. Należy jednak pamiętać, że te owady żądlą tylko wtedy, gdy je zdenerwujesz lub gdy są niespokojne. Ze skutkami ukąszenia możesz łatwo sobie poradzić, stosując olejek lawendowy lub plasterek cebuli, który od dawna wykorzystywały nasze babcie.

Olejek z kwiatów lawendy może być pomocny w łagodzeniu bólu po użądleniu przez pszczołę. Aby go użyć, należy go najpierw zmieszać z innymi olejami, takimi jak oliwa z oliwek lub olej kokosowy, co zapobiegnie podrażnieniom. Bezpośrednie nakładanie olejku lawendowego na skórę nie jest zalecane, ponieważ może wywołać niepożądane reakcje, takie jak alergie czy podrażnienia.

Olejek lawendowy na ukąszenie osy lub pszczoły

Olejek lawendowy może hamować wzrost i rozwój wielu bakterii, w tym tych, które są odpowiedzialne za infekcje skórne i oddechowe. Dlatego bardzo często jest wykorzystywany jako naturalny środek do walki ze skutkami ukąszeń pszczół i os. Przed użyciem należy go jednak odpowiednio przygotować:

  1. Najpierw rozcieńcz olejek lawendowy z olejem nośnikowym, takim jak olej kokosowy lub oliwa z oliwek. Najlepiej zrobić to w proporcjach od 3 do 5 kropki olejku lawendowego na łyżkę olejku nośnikowego.

  2. Usuwanie żądła: jeśli żądło pozostało w skórze, należy je usunąć jak najszybciej, aby zapobiec dalszemu uwalnianiu jadu. W tym celu użyj pęsety.

  3. Aplikacja olejku: po rozcieńczeniu olejku, delikatnie nałóż mieszankę na miejsce ukąszenia. Olejek lawendowy zmniejszy pieczenie, swędzenie i stan zapalny.

Pamiętaj, że w przypadku silnej reakcji alergicznej lub jeśli objawy się nasilają, konieczna może być natychmiastowa pomoc medyczna. Olejek lawendowy jest środkiem wspomagającym i nie zastąpi profesjonalnej opieki zdrowotnej w przypadku poważnych reakcji na ukąszenia.

Inne domowe metody na ukąszenie osy i pszczoły

Możesz zastosować również inne naturalne metody. Jedną z nich jest miód. Zawarte w nim składniki aktywne mogą walczyć ze stanami zapalnymi i przyczyniać się do redukcji opuchlizny. Jego właściwości antybakteryjne chronią przed zakażeniami i wspomagają proces leczenia. Dlatego ekstrakty miodowe są czasami wykorzystywane przez medyków do leczenia ran. W przypadku ukąszenia warto nałożyć trochę miodu bezpośrednio na skórę.

Innym domowym sposobem jest aplikacja alkaicznej pasty dentystycznej lub pasty z sody oczyszczonej. Jeśli chcesz wypróbować tę metodę, delikatnie nałóż małą ilość pasty na dotknięte miejsce, ale bądź uważny. Istnieje ryzyko, że skóra negatywnie na nią zareaguje, szczególnie jeśli będzie ona na niej przez dłuższy okres.

Zobacz również: Tak zrobisz domowy spray na meszki. Używaj przed każdym spacerem

Okład z lodu może złagodzić ból i swędzenie. Dobrym pomysłem jest również stosowanie liści babki lancetowatej, ponieważ charakteryzuje się ona właściwościami przeciwzapalnymi. Wystarczy, że bezpośrednio nałożysz liść na miejsce ukąszenia lub rozgnieciesz go w moździerzu i nałożysz jako pastę.

W zneutralizowaniu jadu pszczół pomoże również ocet jabłkowy. W tym celu nasącz nim wacik i delikatnie przyłóż go do miejsca ukąszenia. Podobnie zadziała świeży plasterek cebuli.

Zobacz też:

Ekran telewizora czyść tylko w ten sposób. Kurz przestanie na nim osiadać

Posadź je na parapecie. Pająki stracą ochotę na wizytę

Grzybiarze są w siódmym niebie. Zaczął się sezon na te żółte grzyby

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: domowe sposoby | triki | zdrowie