
Oparzenia słoneczne to nic innego, jak poparzenie wierzchnich warstw naskórka przy zbyt dużej ekspozycji na słońce. Bez odpowiedniej ochrony po kilku godzinach poczujemy naprawdę okropny ból.
Okład z maślanki
Wykorzystanie maślanki do leczenia oparzeń słonecznych jest jednym z najskuteczniejszych domowych sposobów. Wystarczy do miski wlać maślankę, a następnie zamoczyć w niej gazę, a następnie odcisnąć i takim okładem obłożyć poparzone miejsce na 15 minut. Zawarte w maślance białko, a także witaminy A, D i E zapewnią szybszą regenerację naskórka. Jeśli chcemy uzyskać dodatkowo efekt ulgi, skorzystajmy z maślanki bezpośrednio wyjętej z lodówki. Jej chłód na kwadrans ulży w cierpieniu.
Okład z octu
Ocet spirytusowy, czyli jeden z najpopularniejszych środków spożywczych, który jest dostępny praktycznie w każdym domu, również pomoże na oparzenia słoneczne. Wystarczy nalać octu do miski, a następnie zamoczyć w nim gazę i odcisnąć. Tak przygotowany opatrunek nakładamy na poparzone miejsce na 15 minut. W occie spirytusowym znajdują się kwasy octowe, które mają działanie przeciwzapalne, a także pozwolą odzyskać prawidłowe pH skóry w miejscu oparzenia. Dla uzyskania efektu ulgi również możemy wykorzystać odpowiednio schłodzony ocet.
Maść z oleju kokosowego i olejku miętowego
Trzecim sposobem na oparzenia słoneczne nie jest okład, a maść. Można ją bez problemu zrobić w domu z dwóch składników: 15 ml nierafinowanego oleju kokosowego i 10 kropel olejku miętowego. Całość mieszkamy do połączenia się składników. Tak przygotowaną maścią smarujemy poparzone miejsce. Substancje zawarte w olejku miętowym zapewniają działanie przeciwzapalne, a także przyspieszają gojenie się ran. Olej kokosowy działa antybakteryjnie, nawilża i pielęgnuje oparzone miejsce oraz również przyspiesza gojenie się skóry.


