Picie kawy z samego rana nie ma większego sensu, a jednak większość z nas po przebudzeniu odruchowo kieruje się w stronę czajnika albo ekspresu, aby ją zrobić.
O poranku w organizmie jest jeszcze dużo kortyzolu, a stosunkowo niewiele adenozyny, (która odpowiada za uczucie senności) dlatego kawa może nie działać tak skutecznie, jakbyśmy oczekiwali.
Kiedy najlepiej zrobić pierwszą kawę? Po przebudzeniu lepiej dać ekspresowi jeszcze chwilę odpocząć
Po przebudzeniu nie warto od razu robić kawy. W pierwszej kolejności najlepiej sięgnąć po szklankę wody, która jest wtedy znacznie bardziej potrzebna. Podczas snu organizm traci ją m.in. przez pocenie się. Gdy wypijesz wodę, możesz poczuć się lepiej, bo odpowiednie nawodnienie często poprawia samopoczucie.
Z kawą warto natomiast poczekać przynajmniej 90-120 minut. Wtedy napój rzeczywiście może dodać ci energii na dłużej, choć oczywiście efekt u każdego może być inny.
O której godzinie wypić ostatnią kawę? Nie warto czekać do samego wieczora
Pijąc kawę późno, musisz liczyć się z konsekwencjami. Kofeina utrzymuje się w organizmie przez wiele godzin, dlatego wieczorna filiżanka małej czarnej może utrudniać zasypianie i pogarszać jakość snu.
Zaburzony sen sprawia z kolei, że następnego dnia rośnie zapotrzebowanie na kofeinę, co tworzy tzw. błędne koło. Ostatnią kawę najlepiej wypić około 6-8 godzin przed pójściem spać. Nie ma jednej konkretnej godziny. Wszystko zależy od tego, o której zazwyczaj kładziesz się do łóżka.


