Prasowanie pochłania dużo czasu i wymaga od nas dużo zachodu. Okazuje się, że niepotrzebnie.
Czy można prasować ubrania bez żelazka?
Dobrym rozwiązaniem dla osób, które bardzo nie lubią prasować, jest inwestycja w parownice do ubrań. Urządzenie nie jest jednak tanie i nie każdy może chcieć zdecydować się na jej zakup. Z tego powodu warto wybrać alternatywne rozwiązanie, które działa na podobnej zasadzie.
Doskonałym sposobem na prasowanie ubrań jest gorąca para, niezależnie od źródła, z jakiego pochodzi. Oznacza to, że możemy wykorzystać strumień ciepłego wilgotnego powietrza, który pochodzi z gotującej się w czajniku wody czy gorącej kąpieli lub prysznica. Pogniecione ubranie wystarczy powiesić na wieszaku i nadać mu odpowiedni kształt. Pod wpływem pary wodnej ubranie powinno się rozprostować. Dodatkowym plusem jest to, że będzie odświeżone.
Niektórzy w kryzysowych sytuacjach używają do prasowania ubrań prostownicy do włosów. To rozwiązanie, które najczęściej sprawdza się w podróży, kiedy nie mamy szansy na użycie żelazka. Wystarczy urządzenie ustawić na najniższą temperaturę, a następnie przejechać nim po zagnieceniach.

Domowe sposoby na sprytne prasowanie ubrań
Innym sprawdzonym sposobem na rozprostowanie ubrania jest stosowanie sprayów prasujących. Dostępne są w sklepach, ale można je również zrobić samodzielnie w domu za grosze.
Do przygotowania domowego sprayu prasującego potrzebujesz 1,5 szklanki wody, 1 łyżkę octu oraz 1 łyżeczkę odżywki do włosów. Składniki mieszamy ze sobą i przelewamy do butelki z atomizerem. Kilka psiknięć na pognieciony materiał wystarczy, aby go rozprostować.
Do stworzenia sprayu można również wykorzystać szklankę ciepłej wody i łyżeczkę płynu do płukania. Tkanina nie tylko będzie rozprostowana, ale również przestanie się elektryzować. Wystarczy kilka razy spryskać mieszanką tkaninę.








