Spis treści:
- Jakie właściwości ma morwa czarna?
- Na co jest dobra morwa czarna?
- Kto nie może jeść morwy?
- Jak jeść morwę czarną?
Na początku XVII wieku król Anglii Jakub I chciał stworzyć własny przemysł jedwabniczy i sprowadził tysiące sadzonek morwy. Problem polegał na tym, że jedwabniki najlepiej żywią się liśćmi morwy białej, a do Anglii trafiła głównie morwa czarna. Plan zakończył się niepowodzeniem, ale sam owoc zyskał popularność na królewskich dworach. Dziś morwa czarna przyciąga uwagę przede wszystkim swoim składem - zawiera żelazo, błonnik i cenne związki roślinne.
Jakie właściwości ma morwa czarna?
Morwa czarna jest niskokaloryczna, ale odżywczo całkiem treściwa. W 100 g świeżych owoców ma około 43-45 kcal, 1,7 g błonnika, 9,8 g węglowodanów, 1,44 g białka i niewielką ilość tłuszczu. Dostarcza też witaminy C, witaminy K, potasu, wapnia, magnezu oraz żelaza. To ostatnie zasługuje na uwagę, bo owoce rzadko są dobrym źródłem tego pierwiastka. W 100 g morwy czarnej znajduje się około 1,85 mg żelaza, czyli znacznie więcej niż w wielu popularnych owocach jagodowych. Sama morwa nie wyrówna anemii, ale może wspierać codzienną dietę, zwłaszcza że zawarta w niej witamina C ułatwia przyswajanie żelaza roślinnego.
Jej największą wartością są jednak związki ukryte w ciemnym soku. Głęboki, prawie czarny kolor owoców morwy pochodzi głównie od antocyjanów, przede wszystkim cyjanidyno-3-glukozydu i cyjanidyno-3-rutynozydu. To te same grupy barwników, które ceni się w aronii, czarnej porzeczce czy borówkach. Ich zadanie w organizmie polega na ograniczaniu stresu oksydacyjnego, czyli sytuacji, w której komórki są przeciążone nadmiarem wolnych rodników. Taki stan sprzyja stanom zapalnym, szybszemu starzeniu naczyń krwionośnych i gorszemu funkcjonowaniu układu krążenia.
W morwie czarnej znajdują się również kwas chlorogenowy, kwercetyna, resweratrol, rutyna, kwas galusowy i kwas elagowy. Każdy z tych związków działa trochę inaczej. Kwas chlorogenowy jest badany pod kątem wpływu na gospodarkę cukrową, ponieważ może spowalniać wchłanianie glukozy po posiłku. Kwercetyna i rutyna wzmacniają potencjał przeciwzapalny owoców, a resweratrol, kojarzony głównie z ciemnymi winogronami, interesuje naukowców ze względu na możliwy wpływ na naczynia krwionośne i ochronę komórek przed uszkodzeniami.
Na co jest dobra morwa czarna?
Morwa czarna może być wartościowym owocem dla osób zmagających się z insulinoopornością, stanem przedcukrzycowym lub cukrzycą typu 2. Owoce mają niski indeks glikemiczny (25) oraz niski ładunek glikemiczny (około 3), a związki obecne zwłaszcza w liściach morwy mogą spowalniać rozkład węglowodanów w przewodzie pokarmowym. Dzięki temu po posiłku poziom glukozy rośnie łagodniej. W badaniach na zwierzętach ekstrakty z morwy poprawiały także wykorzystanie insuliny przez organizm i ograniczały skutki stresu metabolicznego towarzyszącego cukrzycy.
Badacze zwracają również uwagę na możliwe korzyści dla układu krążenia. W eksperymentach z wykorzystaniem ekstraktów z morwy czarnej obserwowano obniżenie poziomu trójglicerydów, cholesterolu całkowitego i frakcji LDL oraz poprawę wybranych wskaźników związanych z kondycją naczyń krwionośnych. Oznacza to, że morwa może być wartościowym elementem diety stosowanej przy podwyższonym cholesterolu lub zwiększonym ryzyku miażdżycy.
Coraz częściej mówi się też o jej potencjale ochronnym dla wątroby. Analizy naukowe wskazują, że związki obecne w morwie mogą ograniczać uszkodzenia komórek wywołane stresem oksydacyjnym i stanem zapalnym. Morwa czarna może też pomagać w utrzymaniu prawidłowej masy ciała. Niska kaloryczność, obecność błonnika i słodko-kwaśny smak sprawiają, że dobrze zastępuje bardziej przetworzone przekąski.
Kto nie może jeść morwy?
Świeże owoce morwy czarnej są bezpieczne dla większości osób, ale ostrożność powinny zachować osoby przyjmujące leki przeciwcukrzycowe. Zarówno owoce, jak i ekstrakty oraz preparaty z liści mogą wpływać na poziom glukozy we krwi. W połączeniu z lekami obniżającymi cukier może to zwiększać ryzyko hipoglikemii, czyli zbyt niskiego stężenia glukozy.
Uważać powinni także alergicy. Reakcje na morwę zdarzają się rzadko, ale są opisane w literaturze medycznej. Mogą obejmować świąd jamy ustnej, pokrzywkę, obrzęk czy objawy ze strony układu oddechowego. Większe ryzyko dotyczy osób uczulonych na pyłki niektórych drzew, ponieważ możliwe są reakcje krzyżowe.
Ostrożność zaleca się również kobietom w ciąży i karmiącym piersią. Problemem nie są same owoce, lecz suplementy, ekstrakty i preparaty z liści morwy, dla których nadal brakuje wystarczających danych dotyczących bezpieczeństwa stosowania w tych okresach.
Jak jeść morwę czarną?
Najlepiej od razu po zbiorze. Dojrzała morwa czarna jest miękka, ciemna, słodko-kwaśna i bardzo soczysta. W lodówce wytrzyma krótko, więc opłaca się ją zjeść tego samego dnia albo zamrozić w jednej warstwie na tacce. Potem można przesypać owoce do pudełka i zimą dodawać do owsianki, koktajlu lub sosu do naleśników.
Dobra porcja na start to mniej więcej garść, czyli 80-120 g. Morwa świetnie pasuje do jogurtu naturalnego, kefiru, owsianki, twarogu, sałatki z rukolą i orzechami, a także do domowego sosu owocowego bez dużej ilości cukru. Jej smak jest głębszy niż smak morwy białej: mniej mdły, bardziej winny, chwilami wręcz śliwkowy. I właśnie dlatego tak dobrze sprawdza się w dżemach, sokach, nalewkach oraz fermentowanych napojach owocowych.
Przy zakupie warto patrzeć na pochodzenie. Prawdziwa morwa czarna jest w Polsce rzadka, a ciemne owoce morwy białej bywają z nią mylone. Morwa czarna ma większe wymagania cieplne i gorzej znosi mróz, dlatego najczęściej udaje się w cieplejszych, osłoniętych miejscach. Jeśli sprzedawca obiecuje "morwę czarną" z masowej uprawy, dobrze zapytać o gatunek łaciński: Morus nigra.




