Ludzie powtarzają, że jesień jest najlepszym czasem na grzybobranie, ale to właśnie wiosną w Polsce można znaleźć najbardziej wartościowe okazy.
Dokładnie teraz, w maju, trwa sezon na smardze, które należą do najdroższych grzybów na świecie. Kilogram tych okazów w suszonej formie może być warty tysiące złotych i nie ma się co dziwić, bo smakują wyśmienicie.
Jak wyglądają smardze? Ich kapelusze kojarzą się z plastrem miodu
Wygląd smardzów jest dość charakterystyczny. Ich kapelusz jest zazwyczaj jasnobrązowy, żółtawy albo ciemniejszy, stożkowaty albo jajowaty, a jego powierzchnię pokrywają jamki i fałdy, przez co grzyb kojarzy się z plastrem miodu.
Smardze mają jasny i cylindryczny trzon. Jest gładki albo lekko chropowaty, a cały owocnik ma puste wnętrze. Grzyby mają od około 5 do 15 cm wysokości.
Zbierając smardze, trzeba uważać, aby nie pomylić ich z trującą piestrzenicą kasztanowatą, o bardziej nieregularnym, mocno pofałdowanym kapeluszu, przypominającym mózg.
Nawet do kilku tysięcy za kilogram. Dlaczego smardze są tyle warte?
Cena za smardze może zwalać z nóg, bo dobrej jakości świeże grzyby z hodowli kosztują około 300-650 zł za kg, a czasami pojawiają się nawet dwa razy droższe oferty rzędu 1 tys. zł.
Suszone smardze są jeszcze droższe w przeliczeniu na kilogram. Te smaczne grzyby tracą masę po zasuszeniu, dlatego za całe paczki suszonych smardzów czasem trzeba zapłacić nawet 2-3 tys. zł. Wpływ na tak dużą wartość smardzów na pewno ma także to, że zbiór tych grzybów w Polsce jest utrudniony.
Miejsce, w którym rosną, ma ogromne znaczenie, bo smardze jadalne są objęte częściową ochroną, a to oznacza, że nie możesz tak po prostu zbierać ich w lasach państwowych. No chyba że chcesz dostać wysoki mandat do nawet 5 tys. złotych.
Gdzie zbierać smardze? Pospiesz się, bo niedługo koniec sezonu
Legalnie możesz zbierać smardze jednak na terenach ogrodów, działek prywatnych, w parkach, sadach i szkółkach leśnych, o ile regulamin na to pozwala.
To nieco utrudnia sprawę, ale już za granicą np. w czeskich lasach, co do zasady, można zbierać smardze na własny użytek. Uważaj tylko na parki narodowe, rezerwaty czy inne obszary szczególnie chronione.
Pamiętaj jednak, że smardze są zdatne do spożycia dopiero po obróbce termicznej. Mają lekko orzechowy smak, przyjemną, delikatną, ale też mięsistą konsystencję. Pasują do makaronów, dań mięsnych i jajecznych oraz sosów.


