Koniec lata to najlepszy moment, by jak najczęściej sięgać po świeże owoce, póki trwa na nie sezon. Nie trzeba wymyślać skomplikowanych dań, bo wiele z nich smakuje najlepiej prosto z miseczki.
Tak jest w przypadku malin, których garść może być pysznym deserem po obiedzie, dodatkiem do śniadania czy przekąską między posiłkami. Są słodkie, soczyste i mają niewiele kalorii, a przy tym dostarczają organizmowi wielu cennych składników.
Maliny to skarbnica witamin i błonnika. Wspierają jelita i odporność
Maliny w sezonie to najlepszy wybór, ponieważ owoce mają wtedy najwyższą wartość odżywczą, naturalnie słodki smak, a przy tym najbardziej atrakcyjną cenę. Poprzez dojrzewanie na słońcu mogą rozwinąć nie tylko swój smak, ale i pełen profil witaminowy i antyoksydacyjny.
Szczególnie cenione są za zawartość błonnika pokarmowego. To właśnie on sprawia, że te niewielkie owoce mogą być dobrym elementem diety wspierającej prawidłową pracę jelit. Pomaga regulować pracę przewodu pokarmowego i sprzyja jego prawidłowemu funkcjonowaniu.
W 100 gramach malin znajduje się aż około 6,7 grama błonnika, co pokrywa około 25% dziennego zapotrzebowania dorosłego człowieka. Działa jak "miotełka", która oczyszcza jelita z resztek pokarmowych. Do tego zapobiega zaparciom, zmniejsza wzdęcia, a część błonnika działa jak prebiotyk, wspierając zdrową mikroflorę jelit.
Maliny dostarczają również witaminy C, witaminy E oraz licznych minerałów. Znajdziemy w nich także polifenole, czyli związki roślinne o właściwościach antyoksydacyjnych. Witamina C odgrywa ważną rolę w prawidłowym funkcjonowaniu układu odpornościowego. Właśnie dlatego maliny mogą być wartościowym dodatkiem do jadłospisu, szczególnie teraz, gdy powoli zbliża się jesień.
Zobacz także: Tak usuniesz robaki z malin. Wystarczy, że zanurzysz je w tym
Jedz maliny, gdy chcesz zadbać o sylwetkę. Teraz jest na nie najlepszy czas
Na uwagę zasługuje też naturalna słodycz malin, która w sezonie szczególnie zachwyca. Dzięki temu owoce te mogą zaspokoić ochotę na coś słodkiego, dostarczając jednocześnie błonnika i innych składników odżywczych. Można zajadać je garściami jako przekąskę podczas oglądania filmu czy między posiłkami.
Mogą być więc dobrym sprzymierzeńcem osób dbających o sylwetkę. Nie dlatego, że spalają tłuszcz, ale dlatego że są stosunkowo mało kaloryczne i zawierają sporo wody oraz błonnika, który korzystnie wpływa na układ pokarmowy.
Wspierają prawidłowe procesy metaboliczne i pracę jelit, dzięki czemu mogą być wartościowym elementem dobrze zbilansowanej diety. Regularne jedzenie malin niesie ze sobą wiele korzyści, dlatego warto czerpać garściami (dosłownie i w przenośni) z sezonu na te owoce.
Świetnie smakują prosto z miseczki, ale sprawdzą się również jako dodatek do owsianki, naleśników czy koktajli. Warto wykorzystać je także do przygotowania domowych przetworów, takich jak kompot, sok czy dżem, by ich smak pozostał z nami na dłużej.


