Nadejście okresu jesienno-zimowego skłania nas do częstszego sięgania po torebki z herbatą i zalewam ich gorącą wodą. Niezwykle często stosowanym dodatkiem jest uzupełnianie składu naparu o miód. Ta tradycyjna metoda może jednak być błędem.
Sam miód jest bombą witaminową. Zawiera duże ilości witaminy A i C, a także z grupy B np. B1, B2, B6 i B12. W składzie znajduje się też kwas foliowy, pantotenowy i biotyna. Wymienione składniki są bezsprzecznie wsparciem dla zdrowia, ale dodawanie miodu do herbaty może neutralizować ich zdrowe działanie.
Czytaj także: Domowy syrop na katar i kaszel. Wszystkie składniki znajdziesz w kuchni
Dlaczego herbata z miodem to błąd?
Działanie miodu jest korzystne dla zdrowia. Składniki wspierają zdrowie, a także pracę organów takich jak mózg, serce, czy funkcjonowanie układu nerwowego. Dlatego stwierdzenie, że miód i herbata to złe połączenie budzi wiele wątpliwości.
Odpowiedzią na te pytania jest wysoka temperatura. Niezbędna do przygotowania rozgrzewającej herbaty. Najczęściej torebeczki są zalewane wodą w temperaturze 100°C. Właśnie takie warunki sprawiają, że miód traci swoje właściwości.
Czytaj również: To najzdrowsze danie świata. W Polsce zyskuje na popularności
Jak stosować miód z herbatą, żeby był zdrowy?
Żeby wykorzystać właściwości miodu, a nie spożywać wyłącznie pozostały w nim cukier, należy dodać go do herbaty w odpowiednim momencie. Temperatura wody powinna być optymalna tak, aby nie doszło do zniszczenia enzymów oraz witamin zawartych w miodzie.
Najbezpieczniejszym rozwiązaniem będzie dodanie miodu do ostudzonego już naparu. Oznacza to, że herbatę można zalać wodą w temperaturze ok. 100°, ale z dodaniem miodu powinno się poczekać. Optymalna temperatura dla połączenia herbaty i miodu to 40-50°C. Wtedy miód zachowa większość swoich zdrowych właściwości. Wpłynie to też pozytywnie na jego smak. Dlatego miód warto dodawać tylko do ostudzonej już herbaty.


