Z czerstwego chleba zrobisz jeden z najlepszych darmowych nawozów do roślin doniczkowych, którymi możesz zasilać swojego zamiokulkasa. Powstaje w kuchennych resztek, więc nie wydasz na nią ani grosza, a efekt po jego zastosowaniu będzie jak po użyciu profesjonalnego produktu ze sklepu ogrodniczego.
Powinnaś używać jej szczególnie, jeśli chcesz wzmocnić młode zamiokulkasy, znajdujące się w fazie wzrostu. Motywuje on je bowiem do wytwarzania nowych, błyszczących liści i pędów.
Nie wyrzucaj czerstwego chleba. Zrobisz z niego najlepszy nawóz do zamiokulkasa
Czerstwy chleb nie nadaje się już do spożycia, ale nie powinnaś go również wyrzucać. W ten sposób marnujesz główny składnik na najlepszy nawóz do zamiokulkasa, ponieważ taki bochenek jest źródłem azotu i potasu, których potrzebują rośliny w fazie wzrostu.
Zamiast marnować chleb, rozdrobnij go więc na mniejsze kawałeczki, wrzuć do miski i zalej wodą. Obciąż talerzem tak, jak jakbyś kisiła kapustę i odstaw naczynie na 6-7 dni w ciepłe miejsce. Gdy chleb zacznie fermentować, po prostu przecedź wodę przez sitko, przelej płyn do osobnej buteleczki i włóż ją do lodówki.
Czytaj również: Przetnij na pół i owiń gałązkę róży. Efekt zobaczysz już po miesiącu
Podlewaj zamiokulkasa czerstwym chlebem, a będzie miał najpiękniejsze liście w okolicy
Zanim użyjesz przecedzonego płynu po czerstwym chlebie, najpierw rozcieńcz go z wodą w stosunku 1:3. Surowy nawóz mógłby być bowiem zbyt silny dla twojego zamiokulkasa.
Dojrzałego kwiatka podlewaj 1 raz w tygodniu, a młodą roślinę wystarczy zasilić 1 raz na 3-4 tygodnie. Możesz wlać płyn bezpośrednio do doniczki, albo tylko spryskiwać liście roślin.
Może cię zainteresować: Zmiksuj z wodą i podlej skrzydłokwiat. Wkrótce ledwo zmieści się w doniczce
Taki chleb nie nadaje się na odżywkę do zamiokulkasa. Zaszkodzi twojej roślinie
Mimo tego, że odżywka z czerstwego chleba jest fantastycznym sposobem na wzmocnienie zamiokulkasa, do jej przygotowania nigdy nie powinnaś używać spleśniałych kromek czy bochenka. W ten sposób jedynie zaszkodzisz swoim roślinom.
Najlepiej sprawdzi się chleb razowy, pełnoziarnisty albo na zakwasie drożdżowym, ale bez ulepszaczy, dodatków smakowych czy nadmiernej ilości soli, która może mieć zły wpływ na kondycję korzeni zamiokulkasa.



