Walka z tym szkodnikiem bywa frustrująca, zwłaszcza gdy pojawia się co sezon. Na szczęście istnieje rozwiązanie, które działa nie tylko doraźnie, ale także wzmacnia rośliny na przyszłość.
Dlaczego ćma bukszpanowa jest taka groźna?
Ćma bukszpanowa to jeden z najbardziej uciążliwych szkodników w ogrodach. Największe spustoszenie powodują jej larwy, które intensywnie żerują od wiosny aż do jesieni. W ciągu jednego sezonu mogą pojawić się nawet trzy pokolenia owada. Każda samica składa setki jaj, przez co problem szybko się nasila. Efekt? Ogołocone z liści krzewy i zniszczone nasadzenia.
Sprawdź również: Podlewam tym borówkę w kwietniu. Latem ugina się od owoców
Wapno glonowe to naturalna broń ogrodników
Coraz większą popularność zdobywa wapno glonowe, nazywane też algowym. To naturalny nawóz powstający ze skamieniałych szczątków czerwonych alg morskich. Zawiera nie tylko wapń, ale także magnez i cenne mikroelementy, które:
- poprawiają strukturę gleby,
- wspomagają rozwój korzeni,
- zwiększają odporność roślin na szkodniki i choroby.
Co ważne, produkt ten jest dopuszczony do stosowania w uprawach ekologicznych, dlatego nie szkodzi środowisku ani innym roślinom.
Jak stosować wapno glonowe na ćmę bukszpanową?
Do osiągnięcia najlepszych efektów, warto trzymać się kilku prostych zasad. Przede wszystkim najpierw dokładnie zwilż krzew wodą, a następnie równomiernie obsyp go wapnem glonowym. Zalecana dawka to około 20 g na metr kwadratowy. Zabieg należy powtórzyć trzy razy w sezonie w okresie od kwietnia do października. Regularność jest kluczowa, bo pozwala stopniowo ograniczyć populację gąsienic. Ogrodnicy zauważają, że przy systematycznym stosowaniu liczba szkodników wyraźnie spada, aż w końcu problem znika.


