Tuje rosną niemal wszędzie: w ogrodach, przy domach, na działkach i wzdłuż ogrodzeń. Nie trzeba być ekspertem, aby zauważyć, że to jeden z najpopularniejszych wyborów na żywopłot albo ozdobny krzew. Nie oznacza to jednak, że najlepszy.
Tuje pozwalają szybko odgrodzić się od sąsiadów, lecz jest kilka powodów, dla których lepiej postawić na inny gatunek. Dr Artur Zagajewski w rozmowie z "Faktem" wyjaśnił, dlaczego nie warto sadzić tui w ogrodzie.
Dlaczego nie warto sadzić tui w ogrodzie? Ekspert podał kilka powodów
Zwolennicy sadzenia tui podkreślają, że to zimozielony krzew, który wygląda atrakcyjnie przez cały rok. Dobrze osłania działkę od sąsiadów, wiatru oraz kurzu i nie wymaga skomplikowanej pielęgnacji.
Nie wszyscy jednak widzą w nich same zalety. Botanik, dr Artur Zagajewski, w rozmowie z "Faktem" zwrócił uwagę na kilka wad tui. Wyjaśnił, że masowe sadzenie popularnych żywotników ogranicza różnorodność w ogrodach i nie sprzyja lokalnej przyrodzie.
Jego zdaniem w Polsce mamy rodzime gatunki roślin, które są bardziej atrakcyjne dla ptaków, małych ssaków czy owadów. Zamiast więc tworzyć gęste ściany z tui, które nie sprzyjają bioróżnorodności, warto rozważyć inne rozwiązania.
Dr Zagajewski wyjaśnił, że jego zdaniem tuje mogą przyczyniać się do wyjaławiania gleby. Te rośliny zawierają też tujon (substancję o toksycznym działaniu), przez co mogą przyczyniać się do powstawania tzw. "pustyni ekologicznej", a ogród nie powinien się w nią zamieniać.
Wbrew pozorom, utrzymanie tui w dobrym stanie nie jest też wcale takie łatwe. Botanik podkreślił, że wymagają one regularnego podlewania, nawożenia i przycinania.
Czym można zastąpić tuje w ogrodzie? Te rośliny będą znacznie lepsze
Jeśli rozważasz alternatywy dla tui, w ogrodzie możesz posadzić piękne ozdobne hortensje, zimozielone cisy pospolite, laurowiśnie wschodnie o pięknych skórzastych liściach czy ligustry (odporne i łatwe w formowaniu).
Piękny efekt tworzą również: ciernisty berberys, szybkorosnąca pęcherznica kalinolistna, rokitnik czy grab. Nie wszystkie te rośliny są jednak zimozielone, dlatego warto zastanowić się, czy zależy nam na całorocznej osłonie, czy na efektownym wyglądzie.


