Piwonie, znane też jako peonie, to wieloletnie rośliny ozdobne należące do rodziny piwoniowatych. Słyną z wielkich, efektownych kwiatów i pięknego zapachu. Cieszą się w związku z tym ogromną popularnością i są chętnie uprawiane jako rośliny ozdobne.
Zwykle kwitną od maja do początku lipca. Nie wszyscy wiedzą, że piwonie przyciągają mrówki. Czy jednak trzeba je z nich usuwać? Podpowiadamy.
Spis treści:
- Mrówki na piwoniach? To naturalne zjawisko
- Czy obecność mrówek szkodzi piwoniom? Oto odpowiedź
- Dużo mrówek na piwoniach? Tak możesz je usunąć
Mrówki na piwoniach? To naturalne zjawisko
Obecność mrówek na pąkach piwonii niepokoi wielu ogrodników. Zastanawiają się, dlaczego kwiaty przyciągają te owady i czy ich nie zniszczą. Okazuje się, że jest to w pełni naturalne zjawisko. Pąki piwonii wydzielają słodki, lepki nektar, który wabi mrówki.
Co prawda mrówki nie odpowiadają za rozwijanie się pąków (jak niektórzy myślą), ale też im nie szkodzą. Zbierają słodką substancję, znajdująca się na jeszcze nierozwiniętych pąkach. Właśnie dlatego można je na nich zobaczyć.
Czy obecność mrówek szkodzi piwoniom? Oto odpowiedź
Obecność mrówek nie szkodzi absolutnie piwoniom. Nie pomagają one kwiatom w rozwoju, ale też ich nie niszczą. Zbierają jedynie nektar, korzystając tym samym ze wspaniałego źródła pożywienia.
Ich obecność może jednak wiązać się również z obecnością mszyc - owady te bowiem ze sobą współpracują. Mrówki chronią mszyce przed ich naturalnymi wrogami, same odnosząc na tym spore korzyści. Mszyce bowiem produkują spadź - kolejną słodką substancję, która jest przysmakiem mrówek.
Dużo mrówek na piwoniach? Tak możesz je usunąć
Mrówki na piwoniach nie robią krzywdy kwiatom. Kiedy pąki się rozwiną, przestaną produkować słodką substancję, a mrówki same odejdą. Jeśli jednak ich obecność wiąże się z obecnością mszyc, trzeba szybko zacząć działać, by pozbyć się szkodników.
Jeśli zaś obecność mrówek jest po prostu problematyczna, bo stały się uciążliwe dla ogrodników, można się ich pozbyć na przykład stosując opryski z wody z octem (poradzą sobie tak z mrówkami, jak i z mszycami) lub sadząc przy piwoniach naturalne odstraszacze, takie jak lawenda czy mięta. Mrówki bardzo nie lubią zapachu tych roślin.


