Reklama
Reklama

Chcesz już wynieść pelargonie na balkon? Sprawdź, co sądzi o tym kwiaciarka

Niektóre sąsiadki wystawiły już pelargonie na balkon, więc i ty poważnie się nad tym zastanawiasz? Jak na drugą połowę kwietnia pogoda jest całkiem ładna, lecz zanim wyniesiesz doniczki z kwiatami na zewnątrz, koniecznie sprawdź, co sądzi o tym kwiaciarka. Jeden prosty trik uratuje twoje rośliny przed przemarznięciem.

Pelargonie mogą być najpiękniejszą ozdobą balkonu w okresie wiosenno-letnim. Polacy je uwielbiają, jednak często zapominają, że są to rośliny o egzotycznym pochodzeniu, bardzo wrażliwe na niskie temperatury. 

Nie można więc wystawiać ich na zewnątrz zbyt wcześnie. Słońce za oknami zachęca, aby wyciągnąć już doniczki z ciepłego domu, ale czy na pewno nie jest jeszcze na to za zimno? Ten trik znajomej kwiaciarki uratuje pelargonie na balkonie przed przemarznięciem. 

Czy można już wynieść pelargonie na balkon? Znajoma kwiaciarka zdradza sprytny trik

Do niedawna uważano, że najlepiej wystawić pelargonie na balkon, po zimnej Zośce, od połowie maja do końca września. Są to bowiem ciepłolubne rośliny, które nie czują się dobrze, gdy są na zewnątrz przy temperaturach niższych niż 10-12 stopni Celsjusza. Niestety w drugiej połowie kwietnia w Polsce często jest chłodniej, (szczególnie w nocy, gdy zdarza się, że dochodzą nawet do 0), a w takich warunkach rośliny mogą szybko zmarnieć.

Znajoma kwiaciarka zdradziła jednak sprytny trik, dzięki któremu pelargonie mogą być wyniesione na balkon wcześniej, bez ryzyka przemarznięcia. Rośliny powinny przejść tzw. aklimatyzację, czyli stopniowe przyzwyczajanie do warunków zewnętrznych. 

Chodzi o to, że pod koniec kwietnia możesz stopniowo zacząć stawiać je na zewnątrz w ciągu dnia, gdy świeci słońce, (a temperatura jest wyższa, niż wspomniane 12 stopni). Przed nadejściem chłodnych wieczorów wstaw je jednak z powrotem do domu. W ten sposób zahartują się i będą odporniejsze.

Może cię zainteresować: Ta roślina przykryje kwiatami cały ogród i balkon. Jest jak kolorowa kołderka

Jak uprawiać pelargonie na balkonie? Zapewnij im takie warunki, a będą w idealnej kondycji

Uprawa pelargonii na balkonie nie jest trudna. Trzeba jednak pamiętać o kilku zasadach. Donice, w których rosną, powinny mieć otwory odpływowe, aby w skrzyniach nie zalegała woda.  Na dnie powinna znaleźć się warstwa drenażowa z keramzytu. 

Jeśli natomiast chodzi o wybór właściwego podłoża do pelargonii, to najlepiej sprawdzi się gleba żyzna, a jednocześnie lekka i przepuszczalna, najlepiej dedykowana specjalnie tym kwiatom. Jej odczyn pH powinien oscylować w granicach od 6,2 do 7,2.

Czytaj również: Rozsyp pod krzewem róży. Będzie kwitła przez całe lato

Najważniejsze jest jednak stanowisko dla pelargonii. Musi być ono słoneczne albo półcieniste, bo w zacienionym miejscu roślina nie będzie chciała intensywnie kwitnąć. Najlepiej sprawdzi się balkon o ekspozycji południowo-wschodniej lub południowo-zachodniej.

Nie zapominaj o regularnym podlewaniu tej pelargonii (podczas upałów nawet 2 razy dziennie, a wiosną raz na 1-2 dni) i stosowaniu nawozów do roślin kwitnących, pokrzywy z gnojówki lub skrzypu polnego, które poprawią jej kondycję.

Zobacz też:

Susza zniszczyła twój trawnik? To nie koniec świata, jeszcze możesz go uratować

Zblenduj, zmieszaj z wodą i wlej do doniczek. Rośliny ci podziękują

Wystarczy łyżka, by zamiokulkas obsypał się nowymi liśćmi

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: kwiaty | uprawa roślin | pielęgnacja roślin